Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 5 lutego 2026 17:35
Reklama KD Market

Przykłady, wzory, inspiracje

Pod koniec ubiegłego roku na jednym z większych polskich kanałów w Internecie, pojawiło się sporo komentarzy, że dziennikarze mówią ludziom, jak mają myśleć, co wielu się nie podobało. Jest to o tyle ciekawe, że takie oceny pojawiają się najczęściej, kiedy usłyszana opinia nie jest zgodna z naszym przekonaniem na dany temat. Jednocześnie, posiadając opinię niemal na każdy temat, umiejąc poradzić innym w kłopotach, dosyć często czujemy impas w momencie przeżywania własnych kryzysów i wtedy zdarza nam się szukać sposobów, rozwiązań u innych.
Przykłady, wzory, inspiracje

Autor: Adobe Stock

Podpatrywanie, branie przykładu, wykorzystywanie we własnych działaniach, rozwiązań zaczerpniętych od innych – ważnych osób, wydają się być domeną dzieci. Dorośli wolą myśleć, że najskuteczniej uczą się słuchając, a uczą innych – tłumacząc, a jednak to wciąż działanie jest najważniejsze, również na późniejszych etapach życia. Niezależnie jednak od tego, w jakim punkcie jesteśmy, z czym się mierzymy, jako ludzie, jako rodzice, warto niekiedy wrócić do naszych dziecięcych inspiracji, bo tam chowają się nasze tęsknoty, a zarazem odpowiedzi.

Czy pamiętasz zatem Drogi Rodzicu, którzy rodzice, opiekunowie, z tych widzianych na ekranie lub odkrywanych z kart książek, byli dla Ciebie w jakiś sposób wyjątkowi? Czy wracasz czasem do nich myślami? Czy pamiętasz w końcu, co spowodowało, że właśnie Ci bohaterowie są dla Ciebie w jakiś sposób wyjątkowi?

Kiedy jesteśmy dziećmi…

W dzieciństwie postrzegamy świat głównie poprzez nasze emocje. Nie zawsze jesteśmy w stanie jasno i logicznie wytłumaczyć, dlaczego coś jest dla nas ważne, z jakiego powodu ktoś staje się nam bliski. Przez długi czas to rodzice są w centrum naszych emocji, naszego świata, ale w pewnym momencie zaczynamy poszukiwać czegoś więcej, czegoś nowego, na zewnątrz. Jest to czas pełen wyzwań zarówno dla dziecka, jak i jego rodziców. Młody człowiek goni za swoimi tęsknotami, odkrywa świat poza swoją rodziną, a także lepiej poznaje siebie w „konfrontacji” z ludźmi spoza rodziny, ale nigdy nie wiadomo, dokąd go to zaprowadzi. Rodzice natomiast stają przed wyzwaniem, że ich „maleństwo” zaczyna wychodzić z domu, a ich starania, choć pełne dobrych chęci, nie zawsze będą wystarczające, aby zatrzymać dziecko blisko siebie.

Skąd jednak młody człowiek wie, czego mu brakuje? On bardzo często wcale nie wie, ale czuje, szczególnie konfrontując się ze swoją „tęsknotą” mniej lub bardziej bezpośrednio. To właśnie w ten sposób, w pamięci zostaje ślad, do którego jesteśmy w stanie dotrzeć w dorosłości. To właśnie te ślady, wdrukowane w naszą pamięć, mogą nam pokazać, czego nam brakuje w rodzicielstwie.

Ślady

Przeszukując meandry swojej pamięci być może natrafimy na wiele ciekawych postaci, ale warto skupić się na szczegółach, krótkich scenach, które z jakiegoś powodu zostały w naszych głowach. To właśnie tam ukrywa się to, co najważniejsze, czyli drobne gesty, ukazane cechy, które w jakiś sposób nas poruszają.

Jedną z takich wyjątkowych chwil dla mnie jest scena z „Ani z Zielonego Wzgórza”, kiedy już po śmierci Mateusza, Ania decyduje się zrezygnować ze stypendium i zostać z Marylą, aby się nią opiekować i utrzymać Zielone Wzgórze. To właśnie wtedy Maryla zwraca się do Ani słowami: „Moja dziewczynka, moja dziewczynka…”, a w tym stwierdzeniu zawarta jest jej cała, dotąd skrzętnie skrywana, ogromna miłość do tej młodej osóbki, która tak bardzo zmieniła życie jej i Mateusza. Niezmiennie ta scena porusza moje serce, które kiedyś bardzo tęskniło za docenieniem wysiłków, szczególnie tych wkładanych w naukę, choć nie zawsze było łatwo. Pamiętając swoją tęsknotę za taką formą docenienia, dziś często powtarzam takie zdania moim dzieciom… i od razu robi mi się cieplej na sercu.

Co jeszcze?

Chciałabym zaprosić Cię Drogi Rodzicu do przejrzenia zakamarków swojej pamięci. Nawet jeżeli nie będzie to proste, warto niekiedy zrobić krok w tył, aby później móc swobodnie iść przed siebie. Zostawiam Ci jeszcze kilka inspiracji, które mnie osobiście bardzo poruszają, a może i Ty odnajdziesz coś swojego.

Jeżeli była Maryla z Ani z Zielonego Wzgórza, w mojej głowie nie może zabraknąć również Mateusza, który od pierwszego spotkania z Anią był nią oczarowany, zachwycony, pochłonięty jej opowieściami i bogatą wyobraźnią. Choć sam niewiele mówił, jego otwartość i uważne słuchanie, znaczyły więcej niż tysiąc słów.
Warto wspomnieć również o Mary Poppins, która potrafiła pokazać dzieciom świat w fascynujący sposób, pełen kolorów i dobra, czy też o Marii z filmu „Dźwięki muzyki”, która zawsze potrafiła znaleźć czas dla dzieci i wesprzeć je nawet w najtrudniejszych chwilach.
Na koniec przywołam jeszcze postać Molly Weasley, która z pozoru była niczym nie wyróżniającą się „kurą domową”, ale kiedy jej dzieci były zagrożone, walczyła o nie jak prawdziwa lwica, z pełnym zaangażowaniem i bez żadnych skrupułów.
To tylko kilka przykładów, które jak wspomniałam są bliskie mojemu sercu. Mam nadzieję, że i dla Ciebie będą jakąś formą inspiracji. Powodzenia!

Iwona Kozłowska

jestem pedagogiem, mediatorem, a także Praktykiem i Masterem Emotion NLP. Od 2006r. pracuję z dziećmi, młodzieżą, a także ich rodzicami, nieustannie poszerzając swój warsztat pracy.
Po godzinach natomiast jestem całkiem zwyczajną mamą, której również zdarza się nadepnąć na rozrzucone klocki, czy też mierzyć się z wyzwaniami pod tytułem: „Nie chcę jeszcze iść się myć!”, lub „Jeszcze tylko 5 minut…”
Moją wielką pasją jest odkrywanie i wspieranie potencjału jaki drzemie w każdym dziecku i w każdym rodzicu. Głęboko wierzę, bo widzę to na swoim przykładzie, że nawet mając dzieci u boku, można realizować swoje marzenia i cele. Jednocześnie, takim podejściem można „zarażać” swoje dziecko, następnie je wspierać, a później wzajemnie się motywować i czerpać ze swoich doświadczeń.
Prowadząc MamoKompas pomagam mamom sprawić, aby ich podróż wychowawcza była przyjemna, ciekawa i wzbogacająca!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama