Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 5 lutego 2026 17:35
Reklama KD Market

Czas to pieniądz, czyli wysoka cena stania w korkach

Wydaje nam się, że stoimy w korkach od rana do nocy, ale według najnowszego raportu TomTom Traffic Index, Stany Zjednoczone to wciąż niemalże „autostradowy raj” w porównaniu z resztą świata.
Czas to pieniądz, czyli wysoka cena stania w korkach

Autor: Adobe Stock/AI

Jay Hosty, kierowca z Missisipi, w ankiecie CCJ „What Drivers Want” kwituje sprawę krótko: „Moim jedynym problemem są korki!”. Statystyki próbują nas pocieszać.

Stany Zjednoczone zajęły 54. miejsce na świecie ze średnim poziomem zatłoczenia 19%. Dla porównania – w Kolumbii, która jest liderem tego wątpliwego rankingu, ten wskaźnik dobija do 50% Mamy po prostu to szczęście, że nasza sieć dróg jest gigantyczna, a przepustowość autostrad pozwala na wyższe średnie prędkości niż w przeludnionych metropoliach Europy czy Azji.

Nie zmienia to faktu, że (według INRIX Global Traffic Scorecard), przeciętny Amerykanin i tak marnuje aż tydzień w roku, gapiąc się w zderzak auta tuż przed nim.

Raport zauważa też, że tradycyjne „godziny szczytu” zaczynają się rozmywać przez pracę zdalną, ale za to ekstremalna pogoda coraz częściej paraliżuje kluczowe odcinki tras.
Ranking TomTom dla amerykańskich miast nie pozostawia złudzeń – jeśli chcesz poćwiczyć cierpliwość, to odwiedź takie metropolie jak:
• Los Angeles (58,9%)
• Honolulu (50,5%)
• San Francisco (49,7%)
• Nowy Jork (48,4%)

Nasze Chicago dumnie zajmuje 6. miejsce (tuż za Miami na Florydzie) z wynikiem 46,1%. Co ciekawe, niemal wszędzie sytuacja się pogorszyła. W Atlancie korki urosły najbardziej (o 4%), w Nowym Jorku bez zmian, a w Bostonie… o dziwo odrobinę zmalały.

W branży transportowej sprawa jest znacznie poważniejsza niż spóźnienie na spotkanie towarzyskie. American Transportation Research Institute (ATRI), analizując dane GPS z ciężarówek, wskazuje, że najgorszym „wąskim gardłem” w całym kraju jest niezmiennie I-95 przy SR 4 w Fort Lee, New Jersey.

Na tej liście wysoko plasują się też Houston, Nashville i Cincinnati. W ankiecie CCJ, 28% kierowców uznało korki za swój największy problem (zaraz po braku parkingów – 41% i czasie oczekiwania na załadunek – 23%).

Ale frustracja to nie wszystko – to potężny drenaż dla budżetów firm transportowych. Według raportu ATRI „Cost of Congestion”, koszty stania w korkach wzrosły o 15% rok do roku, głównie przez coraz droższą eksploatację sprzętu. Cała branża transportu drogowego dosłownie „przepaliła” w zatorach rekordowe 109 miliardów dolarów, marnując przy tym ponad 6 miliardów galonów diesla (dane z 2022 roku).

Statystycznie na tle świata wypadamy nieźle, ale w praktyce każdy z nas wie, że te „statystyczne” minuty na I-95 trwają wieczność, a spalone paliwo i uciekający czas kosztują nas fortunę.

Szerokiej i bezpiecznej drogi życzy All About Trucks & Translab. We put Truckers first. Dzięki za Waszą cierpliwość i raz jeszcze bezpiecznej drogi.

Szerokiej i bezpiecznej drogi życzy All About Trucks & TransLab. 
We put Truckers first.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama