Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 5 lutego 2026 19:10
Reklama KD Market

Co Amerykanie myślą o polityce imigracyjnej prezydenta Trumpa?

Większość Amerykanów popiera obecność wojsk na granicy z Meksykiem i zredukowanie praktycznie do zera prób jej przekroczenia. Jednak znacznie mniej mieszkańców USA wyraża pozytywną opinię o wstrzymaniu rozpatrywania wniosków wizowych i azylowych oraz o przetrzymywaniu dużej liczby osób w ośrodkach detencyjnych.
Co Amerykanie myślą o polityce imigracyjnej prezydenta Trumpa?

Autor: Adobe Stock

To konkluzje wypływające z najnowszych badań Pew Research Center, jednej z najbardziej prestiżowych sondażowni w USA, przeprowadzonych na 8512 dorosłych Amerykanach w dniach 20–26 stycznia 2026 roku. Raport ten oraz kilka innych nowych sondaży, przeprowadzonych zarówno przed, jak i po zabiciu Alexa Prettiego w Minneapolis przez służby federalne podczas ich operacji, dostarcza ciekawych danych dotyczących opinii nt. polityki imigracyjnej administracji.

ICE na cenzurowanym
Amerykanie w dużej mierze odwrócili się od Immigration Enforcement and Customs (ICE), a około 6 na 10 osób nie pochwala działania tych służb i twierdzi, że posuwają się one „za daleko” lub są „zbyt surowe”. Sondaże Fox News i Pew Research Center zwracają uwagę na kilka kluczowych punktów. Np. niezależni wyborcy nie zgadzają się z prezydentem Donaldem Trumpem w sprawie pomocy lokalnej policji dla ICE. Sondaż Fox News opublikowany ostatnio sugeruje, że argument Trumpa i jego współpracowników – iż to lokalni urzędnicy są winni chaosu w Minnesocie z powodu braku współpracy z ICE i innymi służbami federalnymi – raczej nie zostanie „kupiony” przez Amerykanów.

Wiceprezydent JD Vance powiedział niedawno: „Jeśli otrzymalibyśmy odrobinę współpracy od lokalnych i stanowych urzędników, to myślę, że chaos w tej społeczności znacznie by się zmniejszył”. Amerykanie jednak nie są pewni, czy właśnie tego potrzeba. W sondażu Fox zapytano też zarejestrowanych wyborców, czy są za, czy przeciw „wymaganiu od lokalnych władz współpracy z ICE”. Głosy wyborców były mniej więcej po równo: 49 proc. za i 50 proc. przeciw. Ale niezależni respondenci sprzeciwili się temu pomysłowi znaczną przewagą: 64 do 34 procent.

Kogo aresztują federalni?
Z badań wynika także, że Amerykanie zdają się nie rozumieć zakresu działań ICE. Sondaż Fox pokazuje, że większość zarejestrowanych wyborców uważa, iż działania ICE odzwierciedlają obietnicę Trumpa, że osoby z przeszłością kryminalną będą ścigane „prawie zawsze” (29 proc.) lub „w większości przypadków” (25 proc.). Sugeruje to, że większość Amerykanów uważa, że chodzi tu głównie o przestępców. Ale tak nie jest. Najnowsze dane z Deportation Data Project na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley pokazują, że zdecydowana większość cudzoziemców aresztowanych przez ICE nie miała wyroków skazujących. Także analiza „New York Timesa” z ubiegłego miesiąca wykazała, że główne operacje skoncentrowane na określonych obszarach zwykle skupiały się na osobach, które nawet nie usłyszały zarzutów. W Waszyngtonie 84 proc. zatrzymanych nigdy nie zostało oskarżonych o popełnienie przestępstwa. Ten odsetek wyniósł 57 proc. w Los Angeles; 63 proc. w Massachusetts; i 66 proc. w Illinois. Nie mamy jeszcze danych dotyczących Minnesoty, ale trudno oczekiwać, aby liczby odbiegały znacznie od tego trendu.

Pochwała wzmożonych kontroli granicy
Większość Amerykanów opowiada się natomiast za utrzymaniem zwiększonej obecności wojskowej na granicy USA–Meksyk (62 proc.) i umożliwieniem urzędnikom imigracyjnym sprawdzenia kont w mediach społecznościowych osobom, które chcą wjechać do USA (56 proc.)
Jednak z sondażu Pew Research wynika również, że większość Amerykanów sprzeciwia się: przyznawaniu priorytetu imigracyjnego osobom, które uiściły opłatę w wysokości 1 miliona dolarów (79 proc. jest przeciwnych, w tym 60 proc. zdecydowanie), zawieszeniu wszystkich wniosków o azyl (66 proc. przeciwnych), przetrzymywaniu dużej liczby imigrantów w ośrodkach detencyjnych do czasu rozstrzygnięcia ich spraw (64 proc.) i wstrzymaniu wniosków o wizy imigracyjne od osób z 75 krajów (60 proc.).
O ile Demokraci gremialne potępiają działania administracji, poparcie wśród Republikanów dla działań imigracyjnych, o które pytał Pew Research, jest różne – ale większość prawicowych respondentów popiera większość z nich. Badania wskazują na głębokie rozbieżności partyjne w kwestii kilku najbardziej kontrowersyjnych działań imigracyjnych administracji Trumpa.

Czynnik Alexa Prettiego
Ankieta Pew Research została przeprowadzona w większości przed dniem, w którym Alex Pretti został zastrzelony. Jednak w przypadku 12 proc. respondentów Pew Research zdążył zbadać, czy poglądy Amerykanów, dotyczące akceptacji zachowań funkcjonariuszy imigracyjnych i zwykłych cywilów, zmieniły się po zabójstwie Prettiego. Wyniki sugerują, że chociaż postawy były stosunkowo spójne przed i po wydarzeniu, to nastąpiły niewielkie zmiany, głównie wśród Republikanów i osób o poglądach prawicowych. Odpowiedzi Republikanów, szczególnie na dwa pytania ankietowe, wydają się być w uzależnione od tego, czy ankieta została wypełniona przed zabójstwem, czy po – Alexa Prettiego. Te dwa pytania dotyczą stopnia akceptacji noszenia przez funkcjonariuszy imigracyjnych masek ukrywających tożsamość oraz wykorzystywania przez funkcjonariuszy imigracyjnych wyglądu lub języka danej osoby jako powodu do sprawdzenia jej statusu imigracyjnego. Jednak skala różnic w akceptacji jest stosunkowo niewielka – wynika z badań Pew.

Na dwoje babka…
Prezydent Donald Trump podjął działania mające na celu wprowadzenie radykalnych zmian w amerykańskim systemie imigracyjnym, ale opinia publiczna na temat jego polityki i propozycji w tym obszarze jest zróżnicowana.
Wnioski są więc niejednoznaczne: kilka najbardziej restrykcyjnych operacji i działań podjętych przez administrację spotyka się ze znacznym sprzeciwem opinii publicznej, podczas gdy inne cieszą się szerokim poparciem.

Jolanta Telega
[email protected]

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama