9-letni chłopiec z Plainfield, na południowo-zachodnich przedmieściach Chicago, w styczniu doznał poparzeń drugiego stopnia, gdy po próbie podgrzania kostki NeeDoh w mikrofalówce, zabawka wybuchła mu prosto w twarz.
NeeDoh to popularna i niedroga zabawka sensoryczna (gniotek antystresowy) wypełniona żelową substancją. Jest miękka i plastyczna, choć z czasem twardnieje. Zgodnie z ostrzeżeniem na opakowaniu, nie powinna być podgrzewana.
Jednak na popularnej wśród dzieci platformie społecznościowej TikTok pojawił się trend zachęcający do podgrzewania kostki NeeDoh w mikrofalówce, co ma przywrócić zabawce miękkość.
Tak właśnie zrobił 9-letni Caleb Chabolla w styczniowy poranek, przed wyjściem do szkoły. Gdy dziecko otworzyło mikrofalówkę, zabawka eksplodowała, rozpryskując się po jego twarzy i powodując oparzenia drugiego stopnia na połowie twarzy oraz rękach. Matka najpierw próbowała zmyć substancję z dziecka pod prysznicem, lecz ostatecznie zawiozła chłopca na izbę przyjęć.
„Usłyszałam, jak krzyczy i zobaczyłam, jak biegnie w stronę jednej z łazienek. Ta substancja wybuchła mu w twarz”– relacjonowała matka chłopca, Whitney Grubb, podczas konferencji prasowej we wtorek, 3 lutego.
Na zdjęciach udostępnionych przez Loyola Medicine prawa strona twarzy chłopca jest bardzo spuchnięta i czerwona, a oko całkiem zamknięte z powodu opuchlizny. Na szczęście nie doszło do uszkodzenia wzroku.
Według Loyola Medicine, w ciągu ostatnich kilku miesięcy do szpitala trafiło czworo pacjentów z oparzeniami spowodowanymi przez kostkę NeeDoh. Oparzenia są poważne, ponieważ substancja, która wypełnia zabawkę, jest lepka, przykleja się do skóry i dłużej utrzymuje wysoką temperaturę – twierdzą lekarze.
Lekarze z Loyola oraz matka chłopca chcą ostrzec inne rodziny, aby nigdy nie podgrzewać tego typu zabawek – ani w mikrofalówce, ani w gorącej wodzie.
Dodatkowo matka dziecka apeluje, aby rozmawiać z dziećmi na temat zasad bezpieczeństwa podczas zabawy oraz ich aktywności w mediach społecznościowych.
Joanna Marszałek
[email protected]








