– Sama przez kilka lat byłam Polką w Ameryce. Poznałam wiele wspaniałych kobiet, które tutaj żyją i uznałam, że zasługujemy na to, żeby mieć swoją książkę. Im więcej dowiadywałam się, co tutaj Polki osiągnęły, w jakich dziedzinach, jak jesteśmy niesamowite, zdeterminowane, odważne, jakie mamy zasługi, to tym bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że jest to temat, który warto rozwijać i warto pogłębiać. Tematów starczyłoby z pewnością na całą serię. Jest to naprawdę fascynujące zagadnienie. Mamy się czym pochwalić jako Polki. Pierwsza książka powstała bardzo szybko, wręcz w mgnieniu oka – powiedziała autorka o impulsie, który spowodował, że zajęła się tym tematem.
Na stronach znalazły się historie ponad 20 naszych rodaczek. Jednymi z pierwszych postaci, które czytelnik ma okazję poznać są słynne aktorki teatralne i filmowe – Helena Modrzejewska i Apolonia Chałupiec, czyli Pola Negri.
– Helena Modrzejewska wyruszyła do Ameryki, by założyć farmę i żyć z pracy na roli, nie podejrzewając nawet, że stanie się jedną z największych gwiazd tamtejszych teatrów. Pola Negri podbiła Hollywood, a jej burzliwe romanse elektryzowały całe Stany. Ruth Handler z kolei, córka polskich emigrantów stworzyła najbardziej rozpoznawalną zabawkę świata, lalkę Barbie. Urszula Dudziak z kolei była bliska podjęcia pracy w kuchni Hiltonów, by potem zdobywać jazzowe sceny w USA – pisze o swoich bohaterkach autorka książki ukazując wiele innych niezwykłych i nieznanych faktów, które pokazują, jak wiele odwagi, sprytu i niekonwencjonalnego myślenia kryje się za spektakularnymi sukcesami Polek.
Jedną z najtrudniejszych spraw był wybór postaci. Autorka chciała skupić się na pozytywnych historiach, na osiągnięciach bohaterek i popularnych nazwiskach, aby wzbudzić u czytelników zainteresowanie rolą Polek w historii Ameryki i jej kulturze. Z każdą kolejną postacią autorka dochodziła do przekonania, że jest coraz więcej kobiet, które należy uwiecznić i już przy pisaniu książki narodził się pomysł, żeby go realizować dalej. Praktycznie na ukończeniu jest drugi tom, który niebawem zostanie oddany do druku. Pani Magda zbiera już materiały do kolejnego wydawnictwa, którego tematem tym razem będą miejscowości w Ameryce o polsko brzmiących nazwach. Podczas obecnego pobytu odwiedziła kilka z nich na terenie różnych stanów.
– Byłam w Radomiu, Lublinie, Tarnowie, Warszawie. Za wieloma z tych nazw kryją się bardzo ciekawe historie. Okazuje się, że nie wszystkie te miejscowości zostały założone przez Polaków. Często polskie nazwy były nadawane w hołdzie dla naszej roli w walce o amerykańską lub polską niepodległość. Natomiast wiele małych osad w odludnych terenach założyli Polacy i dla mnie jest fascynujące, w jaki sposób oni się tam znaleźli, dlaczego akurat tam. Z jakimi wyzwaniami się musieli zmierzyć? Co 150 lat temu oznaczała taka podróż? Te historie będę chciała zgłębić i przybliżyć czytelnikom – powiedziała o swoich planach na najbliższą przyszłość bohaterka literackiego wieczoru.
Magdalena Żelazowska jest pisarką, dziennikarką i podróżniczką. Entuzjastką świata i ludzi. Kolekcjonerką wspomnień, ciekawych historii i drobnych życiowych przyjemności. W 2018 roku zamieszkała w USA. Została dyrektorką Zagranicznego Ośrodka Polskiej Organizacji Turystycznej w Nowym Jorku. Napisała do tej pory cztery książki, której tematem jest Ameryka i Polacy. Obok najnowszej pozycji traktującej o Polkach w Ameryce napisała książki o Nowym Jorku, Nowojorczykach i Ameryce. Wszystkie te wydawnictwa prezentują spojrzenie na Amerykę z polskiej perspektywy. Zawierają dużo polskich wątków, nazwisk, naszych osiągnięć, wynalazków, których Polacy są autorami.
– Dla Polaków Ameryka nadal pozostaje bardzo ciekawym tematem. Oni chcą tutaj przyjeżdżać i podróżować po USA. Wielu z nas jeszcze marzy o tym, żeby tutaj zamieszkać, szukają dróg jak to można osiągnąć. Mimo upływu czasu i mimo że poziomy życia w obydwu naszych krajach w znacznym stopniu się wyrównały, to Ameryka wciąż ogromnie działa na wyobraźnie naszych rodaków, jest kuszącym miejscem i ciekawym tematem książek – podsumowuje swoje zainteresowania pani Magda.
Po zakończeniu ponad godzinę trwającego wywiadu Małgorzaty Kot z autorką kuluarowe rozmowy trwały jeszcze długo. Piątkowe spotkanie z Magdaleną Żelazowską zakończyło podpisywanie najnowszej książki.
Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP
























