Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 2 lutego w domu towarowym Macy’s przy 111 N. State St. w Chicago. Policję zawiadomili pracownicy sklepu, którzy zobaczyli na nagraniach kamer monitoringu dwie osoby wychodzące ze sklepu w nocy.
Funkcjonariusze szeryfa powiatu Cook namierzyli później nastolatków, którzy mieli na sobie skradzione ubrania. Zostali aresztowani.
Nastolatkowie przyznali, że ukryli się w sklepie, a jeden z nich miał przy sobie mapę budynku i plan działania. Na odręcznym rysunku, udostępnionym przez Biuro Szeryfa, widnieją hasła „czas napadu 8.00”, „schować się w przymierzalniach aż do czasu”, „ubranie: całe na czarno z kominiarkami” itp.
Z domu jednego nastolatka po przeszukaniu odzyskano skradziony towar, w tym odzież, okulary i perfumy.
Oboje podejrzani zostali oskarżeni o włamanie i zwolnieni pod opiekę swoich prawnych opiekunów. Biuro szeryfa nie zidentyfikowało podejrzanych, prawdopodobnie ze względu na ich młodociany wiek.
(jm)








