Pistons, liderzy Konferencji Wschodniej, od początku spotkania w Detroit zdominowali rywali z Nowego Jorku i w każdej z kwart byli od nich zdecydowanie lepsi. Do zwycięstwa poprowadził ich Daniss Jenkins, który zdobył 18 punktów.
W szeregach Knicks najlepiej spisał się Mikal Bridges, który zanotował 19 punktów.
Zespół z Detroit utrzymał prowadzenie na Wschodzie z bilansem 38-13. Nowojorczycy spadli na trzecie miejsce z bilansem 33-19.
Knicks w tabeli Konferencji Wschodniej wyprzedzili koszykarze Boston Celtics, którzy w piątek u siebie odnieśli zwycięstwo nad Miami Heat 98:96. Celtics dokonali nie lada czynu, bowiem zdołali odrobić aż 22-punktową stratę. Heat mieli jeszcze szansę na remis lub nawet zwycięstwo po dogrywce, ale Davion Mitchell spudłował rzut za trzy punkty na 2,7 sekundy przed końcem spotkania.
Jaylen Brown zdobył 29 punktów, a Payton Pritchard dołożył 24, prowadząc ekipę z Bostonu do wygranej. Punkty na wagę zwycięstwa zdobył natomiast Derrick White, który trafił rzut za trzy punkty półtorej minuty przed końcową syreną. W całym meczu zdobył 21 punktów.
W drużynie z Miami liderem był Andrew Wiggins - 26.
Celtics odnieśli piąte zwycięstwo z rzędu i awansowali na drugie miejsce na Wschodzie z bilansem 34-18. Heat przegrali drugie kolejne spotkanie. Mają bilans 27-26, co daje im ósmą pozycję w tej samej tabeli.
Chicago Bulls, którzy z bilansem 24-28 zajmują 11. pozycję w tabeli Wschodu, w sobotę podejmować bedą Denver Nuggets. Mecz w United Center o godz. 7 p.m. (tos,PAP)








