Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Igrzyska 2026 - wtorek mniej radosny dla polskich kibiców, kolejny popis Klaebo

Dzień po srebrnym medalu Kacpra Tomasiaka polscy kibice mieli znacznie mniej powodów do radości na olimpijskich arenach we Włoszech. Nie powiodło się sztafecie mieszanej w short tracku, a w rywalizacji drużyn mieszanych na normalnej skoczni w Predazzo biało-czerwoni zajęli dopiero 11. miejsce.
Igrzyska 2026 - wtorek mniej radosny dla polskich kibiców, kolejny popis Klaebo
Johannes Hoesflot Klaebo i Oskar Opstad Vike

Autor: PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE

Zaledwie 19-letni Tomasiak w poniedziałek sięgnął po srebro, przegrywając na normalnym obiekcie tylko z Niemcem Philippem Raimundem. Następnego dnia wicemistrz olimpijski wystąpił w Predazzo z Polą Bełtowską, Anną Twardosz i Pawłem Wąskiem w konkursie drużyn mieszanych.

Oczekiwania w tej konkurencji nie były wielkie, kilka drużyn miało znacznie większe szanse, ale 11. miejsce w stawce 12 drużyn jest rozczarowaniem. Bełtowska skoczyła 82 m, Wąsek - 102,5 m, Twardosz - 92 m, a Tomasiak - 100,5 m. Biało-czerwoni zgromadzili łącznie 447,4 pkt, wyprzedzając jedynie Rumunię.

Wygrała Słowenia przed Norwegią i Japonią. W zwycięskiej ekipie wystąpiło słynne rodzeństwo Prevców - Nika i Domen, a także Nika Vodan i Anze Lanisek.

Duże nadzieje polscy kibice wiązali z występem sztafety mieszanej w short tracku w Mediolanie, gdzie rywalizowano od ćwierćfinałów, ale Natalia Maliszewska, Kamila Sellier, Michał Niewiński i Felix Pigeon odpadli właśnie na tym etapie, zajmując trzecie miejsce w swojej serii.

Ostatecznie zostali sklasyfikowani na dziewiątym miejscu. Triumfowali Włosi, w których składzie była Arianna Fontana. Blisko 36-letnia zawodniczka zdobyła 12. olimpijski medal w karierze, w tym trzeci złoty.

- Short track jest niestety brutalny – podsumował występ biało-czerwonych w sztafecie mieszanej Niewiński.

On sam liczy się za to indywidualnie na 1000 m (wygrał swój indywidualny bieg eliminacyjny). Z kolei Natalia Maliszewska awansowała do ćwierćfinału na 500 m. Rywalizacja finałowa na tych dystansach zaplanowana jest na czwartek.

W narciarskim sprincie stylem klasycznym w Val di Fiemme mistrzami zostali Szwedka Linn Svahn (całe podium zajęły reprezentantki tego kraju) oraz Norweg Johannes Hoesflot Klaebo. W eliminacjach odpadli Aleksandra Kołodziej, Izabela Marcisz, Monika Skinder, Maciej Staręga i Sebastian Bryja.

Klaebo, który zdobył drugie złoto w tej imprezie i trzecie z rzędu olimpijskie w tej konkurencji, powiększył swój łączny medalowy dorobek igrzysk do dziewięciu, w tym siedmiu złotych.

Grzegorz Galica zajął 33. miejsce w biathlonowym biegu na 20 km. Złoty krążek zdobył Norweg Johan-Olav Botn, odnosząc największy sukces w karierze. Na starcie stanęło w sumie czterech Polaków. 43. był Marcin Zawół, 49. - Konrad Badacz, a 61. - Jan Guńka.

W rywalizacji saneczkarek zdecydowanie najlepsza okazała się faworytka Niemka Julia Taubitz. Klaudia Domaradzka uplasowała się na 23. miejscu, kończąc rywalizację po trzech ślizgach.

To największe dokonanie w bogatej karierze prawie 30-letniej Taubitz. Wprawdzie aż osiem razy zdobyła mistrzostwo świata (w tym dwukrotnie w jedynkach), ale w poprzednich igrzyskach - w 2022 roku w Pekinie - zaliczyła upadek i zajęła siódme miejsce, tracąc szanse na medal.

We wtorek rywalizowano także bez udziału reprezentantów Polski. Szwedzkie rodzeństwo Isabella i Rasmus Wranaa zdobyło złoty medal w curlingu w parach mieszanych. W finale wygrali z drużyną Stanów Zjednoczonych 6:5.

Austriaczki Ariane Raedler i Katharina Huber triumfowały w alpejskiej kombinacji drużynowej w Cortinie d'Ampezzo. Bez medalu rywalizację zakończyły Amerykanki Breezy Johnson i Mikaela Shiffrin - zajęły czwartą lokatę.

Natomiast Norweg Birk Ruud został w Livigno mistrzem olimpijskim w narciarskim slopestyle'u. Drugie miejsce zajął Amerykanin Alexander Hall, który triumfował cztery lata temu w Pekinie. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama