W samochodzie zaparkowanym w rejonie 700 Waveland Ave., pomiędzy Halsted Street i Broadway, siedziało dwóch mężczyzn, gdy około 3:49 a.m. w środę, 11 lutego, podeszło do nich dwóch uzbrojonych napastników – podała chicagowska policja.
Sprawcy zażądali oddania pojazdu, a następnie postrzelili 22-latka w klatkę piersiową i plecy. Ranny został przewieziony do Illinois Masonic Medical Center, gdzie stwierdzono jego zgon. Drugi z mężczyzn – 38-latek – nie odniósł obrażeń. Napastnicy odjechali skradzionym samochodem w nieznanym kierunku.
Ten sam samochód skradziony podczas porannego zdarzenia na północy Chicago mógł być wykorzystany w kolejnym incydencie na południu miasta.
O godz. 4:50 a.m. w środę, niespełna godzinę po kradzieży auta i śmiertelnym postrzeleniu przy Waveland Ave., policja została wezwana w rejon 3700 South Lake Park Ave. w dzielnicy Bronzeville na południu Chicago. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny postrzelonego w głowę. Został uznany za zmarłego na miejscu zdarzenia.
Jak podała stacja CBS 2, z policyjnej łączności radiowej wynikało, że ofiara została znaleziona w tym samym samochodzie, który wcześniej skradziono przy Waveland Avenue – z tymi samymi tablicami rejestracyjnymi.
W środę rano, 11 lutego, w żadnym z tych przypadków nie dokonano zatrzymań, a tożsamość obu ofiar nie została podana do wiadomości publicznej. Dochodzenie w sprawie pierwszego postrzelenia i kradzieży samochodu na północy miasta prowadzą detektywi z policyjnego rejonu Belmont Area, natomiast drugą sprawą zajmują się śledczy z Wentworth Area.
(tos)








