Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Super Bowl dla Seahawks: Patriots znokautowani

Futboliści Seattle Seahawks pokonali New England Patriots 29:13 i po raz drugi zdobyli Super Bowl. MVP Finału został running back Kenneth Walker III, który przebiegł 135 jardów, co jest najlepszym wynikiem w meczu o Lombardi Trophy od 28 lat. Mecz transmitowany przez NBC, Peacock i Telemundo, oglądało 137,8 miliona widzów. Halftime show w wykonaniu portorykańskiego rapera Bad Bunny’ego wygenerował w mediach społecznościowych w ciągu pierwszych 24 godzin ponad 4 miliardy wyświetleń.
Super Bowl dla Seahawks: Patriots znokautowani
Seahawks nie dali Patriots żadnych szans

Autor: Facebook/Seattle Seahawks

12 lat temu Seahawks, zdobywając pierwsze mistrzostwo popisali się 43 punktami, gromiąc Denver Broncos. W niedzielę na Levi’s Stadium w Santa Clara nie potrzebowali aż tylu punktów, aby zdominować Patriots, ale wynik był równie imponujący.
Ich obrona siała spustoszenie w szeregach rywali całkowicie neutralizując rozgrywającego Drake’a Maye’a sześciokrotnie powalając go na ziemię oraz zmuszając do trzech strat piłki. Pozwoliła także rywalom na zdobycie zaledwie 331 jardów, z czego większość w czwartej kwarcie, gdy wynik był już w zasadzie przesądzony.

W pierwszej bardzo sennej połowie nie oglądaliśmy ani jednego przyłożenia, co w Super Bowl zdarza się niezmiernie rzadko. Zakończyła się ona prowadzeniem Seahawks 9:0, a autorem wszystkich punktów był Jason Myers, który skutecznie kopał z 33, 39,i 41 jardów. Z tej ostatniej odległości trafił również w trzeciej kwarcie, podwyższając wynik na 12:0.
Pierwsze przyłożenie padło na początku finałowej odsłony, kiedy A.J. Barner, otrzymując 16-jardowe podanie od swojego rozgrywającego Sama Darnolda, powiększył przewagę do 19:0.

Wydawało się, że Patriots mogą być pierwszą drużyną w Super Bowl, która nie zdobędzie żadnych punktów. Na szczęście uniknęli kompromitacji, gdy Maye posłał 35-jardowe podanie do skrzydłowego Macka Hollinsa, a ten przyłożeniem zmniejszył deficyt do 19:7.
Seahawks odpowiedzieli kopnięciem Myersa z 26 jardów i przechwytem Uchenny Nwosu, który przebiegł 45 jardów i zdobywając kolejne sześć punktów, praktycznie przypieczętował zwycięstwo. Przyłożenie Rhamondre’a Stevensona na dwie minuty przed końcem meczu było już tylko łabędzim śpiewem Patriotów.

MVP niedzielnego pojedynku został uznany Kenneth Walker III, stając się pierwszym biegaczem od 28 lat, któremu przypadło to wyróżnienie. W 27 próbach na 29 podjętych zdobył 135 jardów i to głównie dzięki jego rajdom Myers zdobył pierwsze 12 punktów.
Znakomity występ zaliczył także cornerback Devon Witherspoon, który potwierdził, że potrafi praktycznie wszystko. Nie tylko powalił rozgrywającego Patriots i trzy razy wytrącił mu piłkę, również pomógł ograniczyć najlepszego odbiorcę rywali Stefona Diggsa, do 37 jardów przy zaledwie trzech złapanych podaniach.

Kopacz Jason Myers pięć razy celnie trafił z pola, najwięcej w jednym Super Bowl, a także ustanowił rekord NFL pod względem liczby punktów w sezonie, zdobywając ich aż 206.
Rozgrywający Seahawks Sam Darnold nie był głównym bohaterem meczu, bo nie musiał nim być, biorąc pod uwagę, jak dobrze grali Walker III i obrona Seattle. Jednak jego zwycięstwo w Super Bowl było jednym z największych odrodzeń kariery w ostatnich latach. Rozegrał mecz bez strat i zaliczył 19 z 38 celnych podań na 202 jardy i jedno przyłożenie.

Jego vis a vis Drake Maye był krok od zdobycia tytułu MVP NFL, ostatecznie minimalnie przegrywając z Matthew Staffordem. Przez większość sezonu zasadniczego grał świetnie. Następnie miał słabsze, choć zwycięskie mecze w play-off. W niedzielę po prostu nie zaistniał. Został powalony sześć razy, był pod nieustanną presją, a kiedy miał okazję do rzutów, często pudłował.

Bohaterem halftime show był wielokrotny zdobywca nagród Grammy Bad Bunny. Podczas jego występu nie zabrakło odniesień do latynoamerykańskiej kultury. Wśród zaproszonych gości były tak znane postacie jak Pedro Pascal, Karol G, Jessica Alba, Cardi B, Young Miko oraz Ricky Martin. Na scenie pojawiła się także Lady Gaga, prezentując salsową wersję swojego przeboju “Die With a Smile”.

Wybór Bunny’ego był krytykowany przez republikańskich komentatorów między innymi za to, że wykonuje on wszystkie piosenki w języku hiszpańskim. Raper sprzeciwia się także ICE i nowej polityce USA wobec imigrantów do tego stopnia, że zrezygnował z trasy po Stanach Zjednoczonych, by jego fani nie byli narażeni na naloty służb podczas koncertów. Niedzielny show był zatem jedyną okazją, by go usłyszeć.

To ponoć przez pochodzącego z Puerto Rico wokalistę nie pojawił się na trybunach Donald Trump. „Pokaz był absolutnie okropny, jeden z najgorszych w historii! Nie miał sensu, był obrazą wielkości Ameryki i nie odzwierciedlał naszych standardów sukcesu, kreatywności ani doskonałości. Nikt nie rozumiał ani słowa z tego, co mówił ten facet, a taniec był obrzydliwy, Ten ‘show’ jest po prostu policzkiem dla naszego kraju” — skomentował widowisko prezydent USA.

Występ Bunny’ego przyciągnął uwagę 128 milionów telewidzów, o pięć milionów mniej w porównaniu z rekordem Kendricka Lamara sprzed roku. Z kolei według NBC niedzielny show wygenerował ponad 4 miliardy wyświetleń w mediach społecznościowych w ciągu pierwszych 24 godzin, co jest o 137 procent więcej w porównaniu z rokiem poprzednim.

Dariusz Cisowski
[email protected]

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama