Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 12 lutego 2026 11:35
Reklama KD Market

Pielęgniarki ze szpitala NewYork-Presbyterian będę kontynuować trwający od miesiąca strajk

Największy i najdłuższy strajk pielęgniarek w historii Nowego Jorku będzie kontynuowany w NewYork-Presbyterian. W środę członkinie związku zawodowego zdecydowaną większością głosów odrzuciły wstępne porozumienie. W trzech innych szpitalach wrócą do pracy.
Pielęgniarki ze szpitala NewYork-Presbyterian będę kontynuować trwający od miesiąca strajk

Autor: Wikipedia

Personel NewYork-Presbyterian zdecydował o przedłużeniu trwającego od 31 dni protestu przeciwko sytuacji w systemie szpitalnym. Jak podaje niezależny portal non-profit THE CITY, związek New York State Nurses Association (NYSNA) poinformował, że negocjacje dotyczące nieuczciwych praktyk pracowniczych nie zostały zakończone.

Spośród około 4200 pielęgniarek uprawnionych do głosowania w NewYork-Presbyterian 3099 opowiedziało się za odrzuceniem propozycji. 867 było za zatwierdzeniem ugody.

Rzeczniczka NewYork-Presbyterian Angela Karafazli oświadczyła, że placówka jest „rozczarowana, że nasze pielęgniarki nie zatwierdziły propozycji mediatora, którą zaakceptowaliśmy 8 lutego, a kierownictwo NYSNA poparło”. Karafazli dodała, że szpital jest skłonny podtrzymać odrzuconą ofertę w ramach ponownego rozpatrzenia sprawy.

Nancy Hagans, prezes NYSNA, wezwała zarząd szpitala do „zawarcia uczciwej umowy i przywrócenia wszystkich pielęgniarek do pracy”.

Jednocześnie, jak informuje CBS News, około 10 500 pielęgniarek ze szpitali Mount Sinai Hospital, Mount Sinai Morningside, Mount Sinai West oraz Montefiore Einstein ratyfikowało wstępne, trzyletnie umowy. W środę wieczorem wyniki głosowania — odpowiednio 87 proc., 96 proc. i 85 proc. głosów na „tak” — potwierdziły powrót personelu do pracy w nadchodzący weekend.

Pielęgniarki w wymienionych placówkach strajkowały od 12 stycznia, domagając się poprawy zwiększenia liczebności personelu w stosunku do liczby pacjentów. Argumentowały one, że dotychczasowe niedobory kadrowe zagrażały bezpieczeństwu chorych oraz dobrostanowi samych pracowników medycznych.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama