Sędzia federalny Roy Altman odrzucił w środę wniosek brytyjskiego nadawcy BBC o zawieszenie postępowania dowodowego i zdecydował, że postępowanie sądowe odbędzie się mniej więcej za rok.
Adwokaci prezydenta, którzy złożyli pozew w grudniu w sądzie federalnym w Miami na Florydzie, zarzucili w nim również BBC złamanie obowiązujących w tym stanie przepisów o nieuczciwych praktykach handlowych. Za każdy z tych czynów Trump domaga się po 5 mld dolarów, a jego prawnicy utrzymują, że BBC wyrządziła mu „ogromne szkody wizerunkowe i finansowe”.
Sprawa dotyczy programu „Panorama” wyemitowanego przez BBC w październiku 2024 roku, przed wyborami prezydenckimi w USA, w którym zmontowano trzy fragmenty wystąpień Trumpa ze stycznia 2021 roku w sposób sugerujący, że polityk w jednej, ciągłej wypowiedzi jednoznacznie zachęcał swoich zwolenników do szturmu i zamieszek na Kapitolu.
Brytyjski nadawca wystosował w listopadzie przeprosiny za zmanipulowanie wypowiedzi prezydenta USA, a jednocześnie odrzucił żądanie Trumpa o odszkodowanie finansowe. W pozwie podkreślono, że BBC, mimo przeprosin, „nie wykazała żadnej skruchy za swoje przewinienie ani nie podjęła żadnych znaczących zmian instytucjonalnych, które zapobiegłyby przyszłym nadużyciom dziennikarskim”.
Rzecznik BBC po wniesieniu skargi Trumpa poinformował, że zarząd nadawcy nadal stoi na stanowisku, iż BBC „będzie bronić się w tej sprawie”, ale zastrzegł, że nie będzie udzielał dalszych komentarzy na temat toczącego się postępowania sądowego. (PAP)








