Dla 19-letniego Tomasiaka to drugi medal na igrzyskach Mediolan-Cortina d'Ampezzo. W poniedziałek był drugi w konkursie na normalnej skoczni.
- Drugi skok był lepszy od pierwszego. Myślę, że dosyć dobrze sobie poradziłem - powiedział Kacper Tomasiak, który zdobył brązowy medal w olimpijskim konkursie na dużej skoczni w Predazzo. Wygrał Słoweniec Domen Prevc, a drugi był Japończyk Ren Nikaido.

19-latek skoczył 133 m i 138,5 m. Po pierwszej serii zajmował czwarte miejsce, a w drugiej awansował o jedną lokatę. Wyprzedził Norwega Kristoffera Eriksena Sundala, który spadł na czwartą pozycję. Tomasiak w poniedziałek na normalnym obiekcie zdobył srebro, więc ma już dwa medale w igrzyskach we Włoszech.
- Drugi skok był lepszy od pierwszego. Myślę, że dosyć dobrze sobie poradziłem. Czuję radość i mniej zmęczenia niż po konkursie na normalnej skoczni. Wtedy tej adrenaliny było dużo więcej. Stresowałem się, ale dodało mi to więcej siły na progu, a nie zaburzyło techniki - oświadczył na antenie Eurosportu.
Tomasiak jest piątym polskim skoczkiem narciarskim, który indywidualnie stanął na olimpijskim podium. Wcześniej dokonali tego Wojciech Fortuna (złoto w 1972), Adam Małysz (srebro i brąz w 2002, dwa srebra w 2010), Kamil Stoch (dwa złota w 2014, złoto w 2018) i Dawid Kubacki (brąz w 2022).
W sumie to trzeci krążek biało-czerwonych we Włoszech. W piątek srebro zdobył Władimir Semirunnij w łyżwiarskim biegu na 10 000 m. (PAP)








