W poniedziałek, 16 lutego w rejonie Chicago pobity został stuletni rekord pogodowy, gdy po południu termometr na lotnisku O’Hare – oficjalnej stacji meteorologicznej regionu – wskazał 65 stopni Fahrenheita (18 stopni Celsjusza).
Tak ciepło w środku lutego ostatnio było w 1921 r., kiedy 16 lutego zanotowano 58 st .F (14 st. C) – według Krajowej Służby Meteorologicznej (National Weather Service, NWS).
Przez ostatnie tygodnie w Chicago utrzymywał się siarczysty mróz,z temperaturami w granicach nawet kilku-kilkunastu stopni Fehreneita.
Według meteorologów, ocieplenie nie pozostanie z nami na stałe. W tygodniu spodziewane są deszcze, a do weekendu temperatura ma znów spaść do około 30 st. F (minus 1 st. C).
Na pocieszenie, rekord zimna w Chicago na 16 lutego wynosi minus 10 stopni w 1885 roku, według danych NWS.
(jm)








