Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 23:19
Reklama KD Market

Aniołem może być każdy. 6. Bal Fundacji You Can Be My Angel

Fundacja You Can Be My Angel oficjalnie działa w Chicago od 2014 roku zbierając pieniądze na leczenie dzieci, głównie z Polski, cierpiących na raka mózgu. Bal rozpoczął kolejny rok charytatywnej działalności fundacji.
Aniołem może być każdy. 6. Bal Fundacji You Can Be My Angel

Autor: Andrzej Baraniak

– Celem imprezy, którą jest bal walentynkowy, obok zbiórki funduszy dla naszych podopiecznych jest podziękowanie poprzez zabawę tym wszystkim,  którzy cały rok wrzucają pieniądze do puszek i odpowiadają na nasze prośby o pomoc. To właśnie z tymi osobami chcemy się spotkać, potańczyć, przytulić, uśmiechnąć się, stanąć do wspólnego zdjęcia i tak najbardziej po ludzku serdecznie i gorąco podziękować za hojność i zaangażowanie we wspieraniu tego, co fundacja od 12 lat robi. Na każdym kroku staramy się dziękować wolontariuszom, bo są to osoby, które nie tylko poświęcają swój prywatny czas, siłę i ogromne serce, ale są to osoby, które są z nami od lat, przychodzą i pracują całymi rodzinami. Im też bardzo serdecznie dziękujemy, zarówno tym, którzy dzisiaj bawią się z nami, jak i tym, którzy nie mogli tutaj być. Zapraszamy do współpracy wszystkich chętnych do bycia wolontariuszami, bo tak naprawdę aniołem może być każdy – powiedziała witając uczestników szóstego balu prezes fundacji Katarzyna Romanowska, która wraz ze swoim zastępcą Sławomirem Rachmaciejem i mistrzem ceremonii Łukaszem Dudką bal prowadzili.

W licznym gronie gości obecni byli między innymi: przedstawiciele polskiej placówki konsularnej w osobach wicekonsul Renaty Lalik-Gałan i jej męża Sławomira, a także Bożena Haszlakiewicz, wiceprezes wydziału stanowego KPA, Królowa Parady 3 Maja Olivia Kowalczyk oraz II Dama Dworu Patrycja Niżnik, Królowa Balu Amarantowego Megan Carlson oraz przedstawiciele licznego grona sponsorów i polonijnych biznesów z reprezentacją celebrującej w tym roku 50-lecie istnienia Polsko-Słowiańską Federalną Unią Kredytową na czele.

Aktualny podopieczny fundacji, jedenastoletni Nathanek z Orland Park, przebywa na leczeniu w szpitalu na terenie Minnesoty. Leczenie odniosło fantastyczny skutek. Pozostała kwestia kontroli skutków leczenia, która będzie przeprowadzona za kilka tygodni, a polonijne anioły ogłoszą nazwisko kolejnego podopiecznego. 

  Fundacja jako formalna organizacja pomocowa działa w Chicago od 12 lat, ale kilka lat wcześniej jej członkowie, jako grupa przyjaciół niezrzeszonych również uczestniczyła w zbieraniu funduszy. Z tej opieki skorzystało do tej pory blisko 100 dzieci. Grupę osób włączonych w niesienie pomocy można podzielić na dwa zespoły. Ten najbardziej zaangażowany, uczestniczący w każdym przedsięwzięciu liczy około 20 osób. Drugą grupę liczącą od 80 do 100 osób stanowią uczestnicy najważniejszych dorocznych imprez.

– Znam Sławka Rachmacieja od momentu, gdy jeszcze byłam małą dziewczynką. Był dla mnie idealnym człowiekiem i chciałam mu pomagać w tym, co robi dla dzieci i fundacji, dlatego zostałam wolontariuszem – powiedziała Nicola Moskowicz

Jednym ze sponsorów fundacyjnych imprez są właściciele delikatesów Montrose Deli Halina i Stanisław Urbaniakowie. W imprezie uczestniczyła kilkuosobowa grupa pracowników tych delikatesów, których przepysznych wyrobów mogli posmakować uczestnicy balu. 

– Od kliku już lat firma Montrose Deli wspomaga polonijne anioły i naszą ukochaną Kasię Romanowską. Dzisiaj jest ich bal i jesteśmy jego częścią. Cieszmy się, że mogliśmy sponsorować wiejski stół, który cieszy się ogromnym powodzeniem. Mamy nadzieję, że tak będzie co roku. Kolejne dziecko będzie pod opieką fundacji, a my będziemy mieli okazję, żeby je wspierać w walce o zdrowie i życie. Życzymy dzieciom dużo zdrowia, a rodzicom dużo siły w ich walce o zdrowie swoich pociech – powiedziała Anna Różyło-Dudziński, odpowiedzialna w sieci delikatesów za promocję i reklamę.

Misję wspierania poprzez fundację dzieci zmagających się z trudnymi do wyleczenia w Polsce schorzeniami popiera obecny na imprezie Bogdan Trytko, właściciel B&M Auto Collision Center, który wspiera również wiele innych polonijnych fundacji i organizacji.

– Jeżeli cel jest dobry, jasny i klarowny, to staram się w miarę możliwości pomagać organizatorom w jego realizacji. Pomagamy chorym dzieciom. Jeżeli dzięki temu dziecko wraca do zdrowia, to nasze serca biją z radością. Uśmiech tego dziecka jest najlepszą zapłatą – powiedział pan Bogdan. 

Jak na Anielski Bal Serduszkowy przystało, sala balowa mieniła się czerwienią damskich kreacji. Do poloneza, po krótkim pokazie tanecznym, zaprosili gości tancerze zespołu Wici. Nad oprawą muzyczną wieczoru czuwał DJ Seba Kikolski. Gwiazdą muzyczną była Ewelina Minko, której akompaniował Roman Miaskowski. Podczas kolacji oraz w muzycznych przerwach gościom przygrywał duet – saksofonista Michał Niedźwiadek i skrzypek Anthony Radzik.

Walentynkowy bal rozpoczął kolejny rok charytatywnej działalności fundacji. Zbiórki funduszy na rzecz chorych dzieci odbywają się także podczas innych dorocznych wydarzeń: „wianków” czyli organizowanego w czerwcu pikniku, akcji na antenie „Wietrznego Radia”, wrześniowej potańcówki z aniołami oraz grudniowych mikołajek. Prowadzone są też kwesty z puszkami podczas licznych polonijnych imprez, na które fundacyjne anioły są zapraszane. 

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama