Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 22 lutego 2026 08:45
Po uniewinnieniu zabójcy Jakuba Marchewki szukamy odpowiedzi

Czy będzie odwołanie, odszkodowanie, nowy proces?

Wiadomość o uniewinnieniu Everardo Olmosa, oskarżonego o zabójstwo polskiego imigranta Jakuba Marchewki w 2021 r. na parkingu przed sklepem na północnym zachodzie Chicago, wywołała falę reakcji i komentarzy. W obliczu niedowierzania i oburzenia części Polonii oraz powtarzających się pytań, o pomoc w uzyskaniu odpowiedzi poprosiliśmy niezwiązanego ze sprawą emerytowanego sędziego powiatu Cook oraz prawniczkę specjalizującą się w sprawach karnych.
Czy będzie odwołanie, odszkodowanie, nowy proces?

Autor: Joanna Marszałek

Do zabójstwa polskiego imigranta, Jakuba Marchewki, doszło w Niedzielę Wielkanocną, 4 kwietnia 2021 r. na parkingu przed Max’s Food & Liquor przy 3550 N. Austin Ave. w Chicago. Marchewka został śmiertelnie postrzelony podczas bójki poprzedzonej konfrontacją w sklepie monopolowym. Konflikt miał rozpocząć się od draśnięcia przez Marchewkę drzwi sąsiedniego samochodu podczas wychodzenia z auta. Po trwającym kilka miesięcy procesie (bench trial) sędzia powiatu Cook, Steven Watkins, 11 lutego uznał oskarżonego, Everardo Olmosa, za niewinnego zarzutu morderstwa pierwszego stopnia, stwierdzając, że mężczyzna działał w samoobronie. Po blisko pięciu latach w więzieniu Olmos wyszedł na wolność.

Olmos został uniewinniony z zarzutu morderstwa pierwszego stopnia. Dlaczego nie odpowiadał jednocześnie na zarzut nielegalnego posiadania broni, morderstwo drugiego stopnia lub inne zarzuty, za które mógłby być uznany za winnego?

Prokuratura stanowa odmówiła komentarza, gdy zadaliśmy jej to pytanie. W oświadczeniu napisała, że „sprawa została wniesiona i prowadzona w dobrej wierze, zgodnie z obowiązującym prawem oraz przedstawionymi dowodami”. Emerytowany sędzia okręgowy powiatu Cook Thaddeus (Tadeusz) Machnik* zwraca uwagę, że sprawa rozpoczęła się w 2021 r., gdy prokuratorem stanowym powiatu Cook była Kim Foxx. „Można by pomyśleć, że doświadczony zespół prokuratorski postawiłby Olmosowi tyle zarzutów, ile tylko się dało. Jednak wielu bardzo doświadczonych oskarżycieli odeszło pod jej przywództwem” – mówi Machnik. Prawnik Katherine Levine*, która przez 7 lat pracowała jako asystent prokuratora stanowego powiatu Cook, a obecnie specjalizuje się w sprawach karnych, spekuluje, że brak zarzutu nielegalnego posiadania broni mógł wynikać z faktu, że oskarżony nie został zatrzymany z bronią w miejscu zabójstwa, lecz aresztowany bez broni kilka tygodni później.

Czy prokuratura może się odwołać od werdyktu o niewinności?
Oboje Machnik i Levine podkreślają, że od werdyktu o niewinności nie można złożyć apelacji ze względu na obowiązującą w amerykańskim prawie zasadę „double jeopardy”. Wynika ona z 5 Poprawki do Konstytucji i zabrania wielokrotnego ścigania i ponownego sądzenia osoby za ten sam czyn. „Double jeopardy” zapobiega sytuacjom, w którym skorumpowany system prawny wielokrotnie atakuje osoby, które chce ukarać, ale przeciwko którym nie zbudował solidnych podstaw.

Czy uniewinniony może teraz starać się o wielomilionowe odszkodowanie za czas, który spędził w więzieniu?
To mało prawdopodobne, chyba że istnieją dowody na to, że aresztowanie nastąpiło w wyniku „odwetowego oskarżenia” (vindictive prosecution) lub złego traktowania przez policję. „Vindictive prosecution” oznacza sytuację, w której prokurator mści się na oskarżonym za skorzystanie z przysługującego mu prawa, np. poprzez postawienie surowszych zarzutów. W tym przypadku nic nie wskazuje na to, aby doszło do takiej sytuacji.

Dlaczego sędzia nie wziął pod uwagę przeszłości kryminalnej oskarżonego? Miał on już na koncie aresztowania i wyroki, m.in. za bezprawne posiadanie broni i handel narkotykami.
Ponieważ oskarżony nie był sądzony w sprawie dawnych przewinień, lecz tylko w sprawie zarzutów dotyczących tej konkretnej sprawy. To kolejna ochrona, którą zapewnia amerykańska Konstytucja. „Każda sprawa jest odosobniona, to znaczy liczą się tylko fakty dotyczące tej konkretnej sprawy” – wyjaśnia Machnik. Jak mówi, przeszłość kryminalna oskarżonego dla sędziów ma znaczenie przy ocenie wiarygodności zeznań, lecz nie ma wpływu na samą sprawę. Levine dodaje, że przeszłość kryminalna oskarżonego jest brana pod uwagę dopiero w chwili wymierzania wyroku dla oskarżonego, który został uznany za winnego.

Czy argument samoobrony ma w ogóle zastosowanie, gdy oskarżony to uprzednio skazany przestępca bez prawa do posiadania broni?
Tak, ponieważ po raz kolejny obowiązuje zasada, że liczą się tylko fakty i dowody w tej konkretnej sprawie, w której sądzony jest oskarżony.

Jeden mężczyzna nie żyje, a sprawca jego śmierci zostaje uznany za niewinnego i po blisko pięciu latach wychodzi na wolność. Kto i w którym momencie popełnił błąd?
„Zawsze mówię moim dzieciom: nigdy nie wychodź z samochodu w takich sytuacjach, bo nie wiesz, co ma przy sobie drugi facet ani do czego jest zdolny” – podsumowuje Machnik. „Jeśli dowody są takie, jak opisał ‘Dziennik Związkowy’, Jakub nigdy nie powinien był wychodzić z samochodu i zadać pierwszego ciosu”.

Joanna Marszałek
[email protected]

*Wypowiedzi Machnika i Levine nie powinny być traktowane jako oficjalny komentarz do sprawy zabójstwa Jakuba Marchewki, lecz jako ogólne opinie oparte na wiedzy i wieloletnim doświadczeniu w pracy w systemie sądowym powiatu Cook.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama