Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 22 lutego 2026 08:45

Bears bliżej Indiany? Hammond kontratakuje, Illinois zaskoczone

Chicago Bears coraz poważniej rozważają budowę nowego stadionu w rejonie Hammond w stanie Indiana. W czwartkowym oświadczeniu klub uznał projekt ustawy legislatury stanowej Indiany za „najważniejszy dotychczasowy krok” w sprawie stadionu i zapowiedział dalszą współpracę z tamtejszymi władzami. To wyraźny sygnał, że rywalizacja między Indianą a Illinois wchodzi w decydującą fazę.
Bears bliżej Indiany? Hammond kontratakuje, Illinois zaskoczone

Autor: Adobe Stock

Indiana: konkretne ramy i nowe podatki

Komisja ds. Finansów w parlamencie stanu Indiana jednogłośnie poparła projekt SB 27, który zakłada powołanie Northwest Indiana Stadium Authority – instytucji na wzór Illinois Sports Facilities Authority. Nowy podmiot mógłby finansować budowę stadionu chicagowskiej drużyny NFL Chicago Bears i infrastruktury poprzez emisję obligacji oraz nowe podatki od gastronomii, napojów i hoteli w północno-zachodnich powiatach Indiany.

Chicago Bears w czwartek, 19 lutego, w opublikowanym oświadczeniu deklarują, że projekt ustawy to kluczowy krok w planach budowy stadionu przy Wolf Lake w Hammond. Klub zamierza dokończyć niezbędne analizy terenu i docenia współpracę z władzami Indiany w przygotowaniach do inwestycji. Burmistrz Hammond wskazał, że miasto zrobi wszystko, by projekt się powiódł, a przewodniczący Izby Reprezentantów Indiany podkreślił, że rozmowy z Bears tworzą podstawy dla partnerstwa publiczno-prywatnego przy budowie nowego „stadionu światowej klasy”.

Gubernator Mike Braun dodał, że Indiana jest gotowa do negocjacji i stworzyła ramy umowy, uzależniając dalsze kroki od wyników analiz terenu.

Illinois: rozmowy były, ustawa wstrzymana

Równolegle w Illinois sytuacja jest napięta. Komisja ds. Dochodów i Finansów Izby Reprezentantów w Springfield odwołała czwartkowe posiedzenie dotyczące  ustawy HB 2789  „megaproject bill”, która umożliwiłaby budowę stadionu Bears w Arlington Heights na północno-zachodnich przedmieściach Chicago.

Tzw. „megaprojects bill” – zakłada zamrożenie wyceny podatku od nieruchomości i umożliwienie negocjowania tzw. PILOT (payment in lieu of taxes), czyli ryczałtowej opłaty zamiast podatku. Bez tej ustawy klub musiałby płacić nawet 200 mln dolarów rocznie podatków od nieruchomości.

Gubernator J.B. Pritzker wyraził w czwartek rozczarowanie oświadczeniem Bears, podkreślając, że Illinois prowadziło intensywne rozmowy z klubem i było gotowe do uchwalenia pakietu ułatwień podatkowych i finansowych, w tym ponad 850 mln dolarów na infrastrukturę.

Według Pritzkera Bears domagają się gwarancji stabilności podatkowej i możliwości negocjowania ryczałtowych opłat zamiast podatków (PILOT) nawet przez 40 lat. Gubernator przyznał, że zaskoczyło go oświadczenie Bears, które nie wspomniało o postępach w rozmowach prowadzonych w Illinois.

Klub w czwartek, 19 lutego, podkreślił, że nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, a dalsze negocjacje wciąż trwają.

Arlington Heights czy Hammond?

Największą przeszkodą pozostaje zdobycie poparcia stanowych ustawodawców, którzy musieliby zagłosować za ułatwieniem drużynie opuszczenia miasta – mimo że do spłaty pozostaje ponad pół miliarda dolarów obligacji wyemitowanych na modernizację stadionu Soldier Field w 2003 roku. Umowa najmu Bears obowiązuje do 2033 roku. Jeśli klub zerwie umowę wcześniej, będzie musiał zapłacić karę. Według wcześniejszych analiz w 2026 roku byłoby to około 84 mln dolarów, a w 2029 roku – około 55 mln. „Bears nie mają formalnego obowiązku spłacania długu” – powiedział poseł stanowy Kam Buckner. – „Ale jest pewien kontekst. Bez nich nie byłoby modernizacji Soldier Field. Przeszłości nie cofniemy, ale możemy ustabilizować przyszłość”. Jego zdaniem Illinois wciąż oferuje najlepsze warunki, a Indiana nadrabia wieloletnie zaległości. Choć wsparcie dla nowego stadionu Bears w Springfield wzrosło, wciąż nie jest wystarczające, ale sesja legislacyjna trwa do końca maja.

Z drugiej strony Indiana oferuje nową strukturę finansowania i polityczne wsparcie bez historycznego obciążenia długu po modernizacji Soldier Field. Tak więc, decyzja Bears nie będzie wyłącznie sportowa. To kalkulacja miliardów dolarów, podatków, infrastruktury i politycznego kapitału. A zegar tyka – zarówno w Indianie, jak i w Springfield.

Joanna Trzos
[email protected]

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama