Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 22 lutego 2026 08:47

10 mln dol. ugody po wypadku na festiwalu w Schaumburgu, auto prowadził James Tokarz

Rada Miasta Schaumburga zatwierdziła ugodę w wysokości 10 mln dol. z rodziną Michaela Parra, który zginął w 2022 r. potrącony podczas pracy przy festiwalu Septemberfest. Po wypadku kierowca, 25-letni James E. Tokarz, został oskarżony o nieumyślne zabójstwo, a rodzina rok później pozwała miasto i sprawcę.
10 mln dol. ugody po wypadku na festiwalu w Schaumburgu, auto prowadził James Tokarz

Autor: Adobe Stock/AI

58-letni Michael Parr pracował we wrześniu 2022 r. przy ochronie festiwalu Septemberfest w Schaumburgu na północno-zachodnich przedmieściach Chicago. Według policji został uderzony przez samochód osobowy jadący pod prąd na tymczasowo jednokierunkowej ulicy, na skrzyżowaniu Summit Drive i New Mills Court. Za kierownicą siedział 25-letni James E. Tokarz z Elk Grove Village. Kierowca zatrzymał się po wypadku, aby udzielić pierwszej pomocy.

Jak wynikało z relacji prokuratury, Tokarz powiedział policji, że nie zdawał sobie sprawy, iż ulica jest jednokierunkowa, jechał za innym pojazdem i nie zauważył Parra. Początkowo został ukarany mandatem za spowodowanie wypadku, a później postawiono mu zarzut nieumyślnego zabójstwa.

Rodzina poinformowała, że Parr doznał paraliżu od ramion w dół, miał złamane żebra i barki, urazy twarzy oraz nie mógł samodzielnie oddychać. Rezonans magnetyczny wykazał również liczne udary mózgu. Wraz z pogarszaniem się jego stanu i malejącymi szansami na wyzdrowienie, pod koniec września 2022 r. rodzina zdecydowała o odłączeniu go od aparatury podtrzymującej życie. Zmarł półtorej godziny później.

Michael Parr pracował przy festiwalu mimo dwóch protez po amputacjach obu nóg. Jedną nogę stracił z powodu infekcji w 2009 r., a drugą przez cukrzycę w 2018 r. Dializy nerek, które rozpoczął w 2019 r., znacznie poprawiły jego stan zdrowia. Nawet z protezami pomagał sąsiadom w koszeniu trawy i innych pracach domowych.

Z relacji rodziny wynikało, że w 2022 r. musiał wrócić do pracy, ponieważ u jego żony Janet, wcześniej głównej żywiciel rodziny, zdiagnozowano wczesną demencję. Ich córka Dani Parr ukończyła w tym samym roku Uniwersytet Syracuse i rozpoczynała karierę zawodową. Obecnie jest administratorką majątku ojca i była powódką w pozwie o odszkodowanie przeciwko miastu Schaumburg.

Rozprawa przeciwko miastu była zaplanowana na koniec 2025 r., ale została wstrzymana w związku z negocjacjami ugodowymi. Jak poinformował portal Daily Herald asystent miejskiego prawnika Howard Jablecki, kwota ugody zostanie pokryta z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej miasta. Odrębne postępowanie przeciwko Tokarzowi jako osobie prywatnej było częścią szerszego pozwu złożonego przez rodzinę.

(tos)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama