W pierwszej połowie derbów północnego Londynu w ciągu dwóch minut padły dwa gole. Jako pierwszy dla Arsenalu trafił Eberechi Eze, któremu asystował Bukayo Saka. Po chwili wyrównał Francuz Randal Kolo Muani.
„Kanonierzy” uzyskali jednak przewagę w drugiej połowie. W 47. min. Holender Jurrien Timber podał do Szweda Viktora Gyokeresa, który strzałem sprzed pola karnego pokonał włoskiego bramkarza Guglielmo Vicario. Po kwadransie kolejną bramkę dla Arsenalu zdobył Eze. Dublet zanotował też Gyokeres, który w doliczonym czasie ustalił wynik meczu na 4:1.
Co ciekawe Eze w listopadzie zanotował hat-tricka w poprzednim meczu z Tottenhamem. Wówczas „Kanonierzy” również wygrali 4:1.
- Jestem naprawdę szczęśliwy i dumny z tego, jak podeszliśmy do tego meczu. Przejęliśmy inicjatywę i pokazaliśmy ogromną jakość. W tym sezonie radzimy sobie świetnie w Premier League, ale przed nami jeszcze daleka droga. Wiele może się zdarzyć – powiedział trener Arsenalu Mikel Arteta.
- W poprzednim zremisowanym meczu z Wolverhamptonem straciliśmy dwa punkty po ostatniej akcji. Było ciężko. Dziś jednak pokazaliśmy z czego jesteśmy zrobieni. Trzeba to jednak udowadniać raz po raz – dodał hiszpański szkoleniowiec.
W niedzielę w roli trenera Tottenhamu zadebiutował Chorwat Igor Tudor. „Koguty” nie wygrały żadnego z ostatnich dziewięciu ligowych meczów i nie licząc spotkań w Lidze Mistrzów pozostają bez zwycięstwa w 2026 roku.
- Myśleliśmy, że w derbach Londynu będziemy mogli wykrzesać z siebie więcej ze względu na dodatkową motywację, ale są rzeczy, których nie da się zmienić w ciągu trzech czy czterech treningów – oznajmił Tudor.
Wydawało się, że mecz Nottingham Forest z Liverpoolem zakończy się bezbramkowym remisem. Jednak w siódmej minucie doliczonego czasu Węgier Dominik Szoboszlai podał w pole karne, a po niepewnej interwencji bramkarza Stefana Ortegi piłkę w siatce umieścił Mac Allister.
Arsenal po 28 ligowych meczach ma 61 pkt i prowadzi w Premier League. Drugi z pięciopunktową stratą jest Manchester City, który rozegrał 27 spotkań.
Ekipa trenera Josepa Guardioli w sobotę wygrała przed własną publicznością z Newcastle United 2:1. Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie. Dla gospodarzy obie, w 14. i 27. minucie, zdobył Nico O’Reilly. Dla przyjezdnych w 22. trafił Lewis Hall.
Trzecie miejsce z dorobkiem 51 pkt zajmuje Aston Villa, której piłkarzem jest reprezentant Polski Matty Cash. W sobotę zespół z Birmingham zremisował u siebie z Leeds United 1:1. (PAP)








