Służby ratunkowe zostały wezwane około godz. 1:25 a.m. w poniedziałek, 23 lutego, do pożaru przy 74 West Drive w Northlake na zachodnich przedmieściach Chicago. Na miejsce skierowano kilka jednostek straży pożarnej z okolicznych miejscowości, które brały udział w akcji gaśniczej.
Sąsiedzi relacjonowali stacji ABC 7, że w środku nocy obudzili ich strażacy i policjanci, ostrzegając o zagrożeniu.
„Ktoś pukał do drzwi, a policja kazała nam ewakuować dom i wyprowadzić samochody z podjazdu” – powiedziała mieszkanka okolicy Vita Pedersen.
Dwie kobiety zostały przetransportowane do szpitala, gdzie później zmarły. Policja zidentyfikowała ofiary jako 65-letnią Susan Palos oraz 63-letnią Maricarmen Wilkerson. Jak przekazano, kobiety były bratowymi.
W trakcie akcji doszło do niebezpiecznej sytuacji. W pewnym momencie kilku strażaków zostało uwięzionych na drugim piętrze budynku i ogłoszono alarm „Mayday”, co oznacza bezpośrednie zagrożenie życia ratowników. Konieczna była ich ewakuacja z drugiego piętra – poinformował komendant policji w Northlake Ken Beres.
W chwili wybuchu pożaru w budynku nie było innych osób. Przyczyna pożaru była w poniedziałek ustalana.
(tos)








