Zdziesiątkowani przez kontuzje Warriors, którzy musieli grać bez Stephena Curry'ego, Jimmy'ego Butlera i Kristapsa Porzingisa, praktycznie nie nawiązali walki. Lakers już po pierwszej kwarcie prowadzili 33:20.
Później przewaga gości wzrosła nawet do 32 punktów. W ich szeregach oprócz Doncica bardzo dobrze zagrał też LeBron James, notując 22 punkty, dziewięć asyst i siedem zbiórek.
W tabeli Konferencji Zachodniej Lakers z bilansem 35 zwycięstw i 24 porażek zajmują szóste miejsce. Warriors (31-29) są na ósmym.
Chicago Bulls podejmą w niedzielę Milwaukee Bucks w United Center w Chicago. Początek meczu o 2:30 p.m. CT. (tos/PAP)








