- Śledzę z głębokim zaniepokojeniem to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie i w Iranie w tych dramatycznych godzinach. Stabilności i pokoju nie buduje się wzajemnymi groźbami ani bronią, która sieje zniszczenie, ból i śmierć, lecz tylko poprzez rozsądny, autentyczny i odpowiedzialny dialog - powiedział papież, zwracając się do tysięcy osób przybyłych na Plac Świętego Piotra na modlitwę Anioł Pański, dzień po rozpoczęciu ataków przez siły USA i Izraela na Iran oraz atakach odwetowych Teheranu.
Leon XIV zaznaczył, że „w obliczu tragedii o olbrzymich rozmiarach” apeluje do stron konfliktu o „wzięcie odpowiedzialności moralnej, by zatrzymać spiralę przemocy, zanim stanie się nieodwracalną otchłanią”.
- Niech dyplomacja odnajdzie swoją rolę i krzewi dobro narodów, by uczyły się pokojowej koegzystencji opartej na sprawiedliwości - wezwał papież, wzywając wiernych do modlitwy o pokój.
Podkreślił także, że w tych dniach napływają wiadomości o starciach między Pakistanem i Afganistanem. Zaapelował o pilny powrót tych krajów do dialogu.
- Módlmy się razem, aby przeważyła zgoda we wszystkich konfliktach na świecie - zachęcił Leon XIV.
Na spotkaniu z papieżem było wielu Polaków.
Z Watykanu Sylwia Wysocka (PAP)








