Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Trwają uderzenia na Iran; Trump odrzuca rozmowy; Izrael atakuje Hezbollah w Libanie

Siły USA i Izraela kontynuują we wtorek uderzenia na Iran. Według mediów zaatakowano m.in. lotnisko w Teheranie i siedzibę rady, która ma wybrać nowego przywódcę państwa. Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że jest już za późno na rozmowy z Iranem. Izrael rozpoczął operację lądową przeciwko libańskiemu Hezbollahowi.
Trwają uderzenia na Iran; Trump odrzuca rozmowy; Izrael atakuje Hezbollah w Libanie
Ludzie ewakuowani z Bliskiego Wschodu na lotnisku w Bratysławie

Autor: PAP/EPA/JAKUB GAVLAK

Wtorek jest czwartym dniem wojny na Bliskim Wschodzie. W sobotę Izrael i USA rozpoczęły naloty na Iran. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej.

W Teheranie i innych irańskich miastach doszło do kolejnych amerykańsko-izraelskich nalotów. Według lokalnych mediów zaatakowano m.in. stołeczne lotnisko Mehrabad, a także budynek Zgromadzenia Ekspertów w świętym dla szyitów mieście Kom.

Zgromadzenie Ekspertów - to 88-osobowy komitet duchownych, którzy mają w najbliższym czasie wybrać następcę Alego Chameneia, najwyższego przywódcy duchowego i politycznego, zabitego w pierwszym dniu wojny.

Od początku konfliktu w Iranie zginęło co najmniej 787 osób - przekazał we wtorek Czerwony Półksiężyc. Nie wyjaśnił, czy dane te odnoszą się wyłącznie do cywilów, czy również do wojskowych. USA i Izrael informowały wcześniej o zabiciu szeregu wyższych irańskich dowódców.

Trump oświadczył we wtorek, że „Iran chciał rozmawiać, ale powiedziałem: »za późno!«”. Dodał, że zniszczono już irańską obronę powietrzną, lotnictwo, marynarkę wojenną i dowództwo.

Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Laridżani przekazał w poniedziałek, że Teheran nie zamierza prowadzić negocjacji z Waszyngtonem. Polityk na portalach społecznościowych zaprzeczył doniesieniom medialnym, jakoby próbował wznowić rozmowy z USA za pośrednictwem Omanu.

Izrael rozpoczął we wtorek rano operację lądową przeciwko Hezbollahowi w południowym Iranie. Sprzymierzona z Iranem szyicka grupa ogłosiła wcześniej, że przyłącza się do wojny po stronie Teheranu i zaatakowała Izrael rakietami i dronami.

Rzecznik armii gen. Effie Defrin oświadczył, że Izrael tworzy strefę buforową na południu Libanu, która ma oddzielić Izraelczyków od terrorystycznego zagrożenia ze strony Hezbollahu.

Izrael już wcześniej prowadził ataki lotnicze na cele w Libanie. Ministerstwo obrony tego państwa podało we wtorek, że w izraelskich atakach w ciągu dwóch ostatnich dni zginęło 40 osób, a 246 zostało rannych. Uderzenia zmusiły też co najmniej 30 tys. osób do ucieczki z domów - podało we wtorek Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR).

Iran od soboty odpowiada na amerykańsko-izraelskie uderzenia, atakując Izrael i państwa Zatoki Perskiej, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabię Saudyjską, Katar, Kuwejt, Bahrajn. Irańskie naloty są wymierzone w amerykańskie bazy, ale również w obiekty cywilne, jak lotniska.

W nocy Iran ostrzelał dronami ambasadę USA w stolicy Arabii Saudyjskiej Rijadzie. Trump zapowiedział odwet. Władze saudyjskie ogłosiły, że odpowiedzą na atak. Ambasadę zamknięto. We wtorek nie działała również ambasada USA w Kuwejcie.

W nocy amerykańska dyplomacja wezwała swoich obywateli na całym Bliskim Wschodzie, by natychmiast opuścili ten teren. Oprócz państw już dotkniętych wojną, ostrzeżenie dotyczy również m.in. Egiptu.

Wielka Brytania, ale również Francja i Grecja zapowiedziały we wtorek wzmocnienie obrony brytyjskich baz wojskowych Akrotiri i Dhekelia na Cyprze - poinformowały media. Jedna z nich została zaatakowana przez irański dron w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Rzecznik MSZ Iranu Esmail Bagei ostrzegł we wtorek kraje europejskie przed przyłączaniem się do działań USA i Izraela przeciwko swojemu państwu.

Nad niemal całym Bliskim Wschodem ograniczono ruch lotniczy, co uniemożliwia szybką ewakuację przebywających tam obywateli innych państw, w tym powrót turystów, którzy utknęli w tym regionie.

Według mediów Zjednoczone Emiraty Arabskie w porozumieniu z innymi państwami regionu otworzył bezpieczne korytarze powietrzne, którymi ma przelatywać do 48 maszyn na godzinę. Izraelskie lotnisko Ben Guriona ogłosiło, że w nocy z wtorku na środę wznowi działalność, początkowo obsługując jeden lot na godzinę.

Polskie Linie Lotnicze LOT odwołały rejsy do Dubaju do 6 marca, a do Rijadu do 8 marca - poinformował we wtorek rzecznik narodowego przewoźnika Krzysztof Moczulski. Dodał, że połączenia do Tel Awiwu pozostają zawieszone do 18 marca włącznie.

W Izraelu Żydzi obchodzą we wtorek święto Purim znane również jako Święto Losów. To najradośniejsze święto w judaizmie. Upamiętnia uniknięcie zagłady przez Żydów mieszkających w starożytności w Imperium Perskim. Tegoroczne obchody odbywają się w warunkach zagrożenia rakietowego i z nawiązaniem do obecnej sytuacji, gdy Izrael odnosi sukcesy w walce z Iranem, uznawanym za głównego wroga tego państwa.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz rozpoczął we wtorek wizytę w USA; spotkał się z Trumpem w Białym Domu. Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest głównym punktem rozmów przywódców. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama