W nagraniu zeznań przed Komisją Nadzoru Izby Reprezentantów Bill Clinton mówił o swoich podróżach samolotem Epsteina w latach 2000., już po opuszczeniu urzędu prezydenta. Podkreślił, że nigdy nie leciał sam – zawsze towarzyszyła mu ochrona i osoby zaangażowane w działalność Clinton Foundation. Wśród tych osób – jak wspomniał Clinton – był „przyszły gubernator Illinois, JB Pritzker, i jego żona, którzy pomogli mu rozpocząć działalność”.
Gubernator Pritzker, odpowiadając we wtorek, 3 marca na pytania dziennikarzy w Chicago, zaznaczył, że Clinton wyraźnie się pomylił, ale zdementował swój błąd.
Rzecznik gubernatora potwierdził, że żadne podróże Pritzkera z byłym prezydentem nie odbywały się na pokładzie samolotu Epsteina, a jego nazwisko nie figuruje w publicznie dostępnych logach lotów.
Gubernator wyjaśnił, że jego podróże z Clintonem w 2008 i 2013 roku dotyczyły wyjazdów związanych z działalnością Fundacji Clintonów do Rwandy i innych krajów Afryki, z udziałem m.in. Chelsea Clinton i aktora Teda Dansona. Samoloty użyte w tych podróżach nie były własnością Epsteina – w 2008 r. zapewniło je Google, a w 2013 r. był to prywatny samolot czarterowany przez personel byłego prezydenta.
Według kampanii Pritzkera, podróż z kwietnia 2013 r. obejmowała przeloty z Westchester County w Nowym Jorku do Abu Dhabi, Dubaju i Mumbaju, z przystankiem na tankowanie w Helsinkach.
Pritzker jest długoletnim sojusznikiem Clintonów i był znaczącym wsparciem dla kampanii Hillary Clinton w wyborach prezydenckich, w tym w prawyborach w 2008 r. przeciwko Barackowi Obamie.
Rzecznik Clintona potwierdził w mediach społecznościowych harmonogram wspólnych podróży Pritzkera i Clintona. „Prezydent Clinton po prostu podawał przykład wielu osób, z którymi podróżował, aby zobaczyć pracę Clinton Foundation” – napisał Angel Ureña, zastępca szefa sztabu Clintona.
Z kolei gubernator Pritzker podkreślił, że nigdy nie spotkał Epsteina, nie był na pokładzie jego samolotu ani w żadnym samolocie razem z nim czy Maxwell. Stanowczo zaprzeczył jakimkolwiek związkom z nieżyjącym finansistą oskarżonym o przestępstwa seksualne.
„Nigdy nawet nie słyszałem o Jeffreyu Epsteinie, dopóki oczywiście nie wybuchł skandal w 2019 roku” – powiedział Pritzker. „Chcę to jednoznacznie wyjaśnić: prezydent Clinton najwyraźniej się pomylił i sam skorygował swój błąd – trzeba mu to przyznać” – dodał.
Przy okazji skrytykował prezydenta Donalda Trumpa, który – według Pritzkera – „spędzał z nimi (Epsteinem i Maxwell – red.) dużo czasu, a mimo to do dziś się do tego w pełni nie przyznał i nie został za to pociągnięty do odpowiedzialności. A powinien”.
Mimo wyjaśnień Pritzkera, Republikanie z Illinois podchwycili temat, wzywając do „niezależnego przeglądu” logów lotów samolotu Epsteina. Kandydaci tej partii w prawyborach na gubernatora wykorzystali nagranie zeznań Clintona, aby atakować Pritzkera.
Demokratyczny gubernator i jego rzecznicy konsekwentnie podkreślają, że kontakty z Clintonami dotyczyły działalności fundacji, a żadne loty ani spotkania nie miały związku z Epsteinem.
W lutym kuzyn Pritzkera, Thomas Pritzker, ogłosił rezygnację ze stanowiska przewodniczącego rady nadzorczej Hyatt Hotels Corporation i nie będzie ubiegał się o ponowny wybór, tłumacząc to koniecznością zapewnienia „odpowiedzialnego przywództwa” w kontekście swoich wcześniejszych kontaktów z Epsteinem. Nazwisko Thomasa Pritzkera pojawiło się wśród około 100 osób wymienionych w ponad 900 stronach Epstein Files, akt dotyczących nieżyjącego przestępcy seksualnego ujawnionych przez Departament Sprawiedliwości.
Joanna Trzos
[email protected]








