W światowym rankingu Majchrzak zajmuje 57. miejsce, natomiast Mpetshi Perricard 54. Niespełna 23-letni Francuz w poprzednim sezonie był już jednak notowany w trzeciej dziesiątce.
Mpetshi Perricard mierzy 201 cm, a jego największym atutem jest serwis. W pierwszym secie dał się jednak przełamać już w drugim gemie. Majchrzak do końca utrzymał podanie i tyle wystarczyło, aby wygrał partię.
Druga jednak zdecydowanie należała do Francuza. W niej to Majchrzak miał problem z serwisem i szybko przegrywał 0:5. Po nieco ponad godzinie gry był remis.
W decydującym secie obaj początkowo serwowali bez zarzutu. W siódmym gemie Mpetshi Perricard zdołał przełamać Majchrzaka, jednak Polak natychmiast odrobił stratę.
30-letni Piotrkowianin w tym momencie przejął inicjatywę na korcie. Kolejnego gema wygrał bez straty punktu, a w dziesiątym, przy serwisie rywala, miał piłkę meczową, ale jej nie wykorzystał.
Również jedenastego gema Majchrzak wygrał do zera. W kolejnym, serwując na pozostanie w meczu, Mpetshi Perricard zaczął odczuwać presję i popełniać błędy. Mylił się raz po raz, co dało Polakowi dwie kolejne piłki meczowe. Pierwszą z nich Francuz obronił, ale przy kolejnej, w trakcie wymiany, wyraźnie chybił i ich pierwsze spotkanie dobiegło końca.
Mpetshi Perricard łącznie popełnił aż 43 niewymuszone błędy, Majchrzak zaledwie 22.
Majchrzak drugi raz w karierze zagrał w głównej drabince kalifornijskiego turnieju. W 2022 roku w drugiej rundzie przegrał z późniejszym triumfatorem Amerykaninem Taylorem Fritzem. Z Djokovicem zmierzy się pierwszy raz w karierze.
W rywalizacji mężczyzn w Indian Wells występuje także Hubert Hurkacz, którego trwa mecz z Amerykaninem Aleksandarem Kovacevicem.
Wynik meczu 1. rundy:
Kamil Majchrzak (Polska) - Giovanni Mpetshi Perricard (Francja) 6:3, 1:6, 7:5. (PAP)








