- Iran zamierzał zniszczyć Izrael i wszystko dookoła niego (...) Pracujemy razem. Zniszczyliśmy kraj, który chciał zniszczyć Izrael. Nie byłoby Izraela, gdyby mnie nie było - podkreślił Trump w rozmowie z izraelskim serwisem. - I gdyby nie było Bibiego (Netanjahu), Izrael by dziś nie istniał - przekonywał.
Pytany o to, czy sam podejmie decyzję w sprawie zakończenia wojny z Iranem, odparł: - Myślę, że to wspólna (decyzja)... trochę. Rozmawiamy. Podejmę decyzję w odpowiednim czasie i wszystko będzie wzięte pod uwagę.
W odpowiedzi na pytanie, czy Izrael mógłby kontynuować wojnę nawet po zakończeniu uderzeń przez USA, prezydent odpowiedział, że nie uważa, by to było konieczne. (PAP)








