W piątek, 6 marca rano policja z Fox Lake otrzymała zgłoszenie dotyczące dziecka, które wydawało się pobite i błąkało się w samej bieliźnie w rejonie Nippersink Boulevard i Grand Avenue. Chłopiec miał wejść do lokalnej placówki biznesowej z zakrwawioną twarzą i licznymi obrażeniami ciała.
Policja przewiozła chłopca do szpitala Northwestern Medicine McHenry na ewaluację. U dziecka stwierdzono liczbę obrażenia na całym ciele: siniaki i pręgi na klatce piersiowej, ramionach, nogach i głowie, a także krew w nosie i ustach.
Funkcjonariusze przybyli do domu chłopca, w rejonie 30 East Grand Avenue. Po przesłuchaniu matki chłopca, 34-letniej Priscilli Marshall, została ona aresztowana. Aresztowano też jej partnera, 35-letniego Cody’ego R. Mariona. Policja zabrała też z domu dwoje innych dzieci, w wieku rok i dwa lata, a także dwóch starszych chłopców, którzy byli w szkole w chwili zdarzenia. Wszystkie dzieci przesłuchano.
W toku śledztwa ustalono, że matka chłopca oraz jej partner znęcali się nad 11-latkiem na przestrzeni kilku lat. Chłopiec miał być bity przedmiotami domowego użytku, wlewano mu płyn do mycia naczyń do ust i uszu, a także nie pozwalano mu chodzić do szkoły.
Asystent prokuratora powiatu Lake Kathleen Laughlin powiedziała w sądzie, że na podstawie zeznań dzieci, gdy matka się rozgniewała, biła i popychała 11-latka i mówiła, że nikt go nie kocha. Kazała mu to zapisywać w zeszycie, klęcząc na nierównej podłodze. Miała bić chłopca przedłużaczem i przedmiotami kuchennymi, też po twarzy, oraz rzucać w niego przedmiotami, w tym nożyczkami. Podczas bicia kazała mu zdejmować ubranie, aby „bardziej bolało”. Matka groziła, że go zadźga nożem. Zmuszała też starszego brata, aby bił 11-latka. Był on zmuszany do spania na podłodze. Chłopcu podawano jedzenie z puszki, podczas gdy dla innych dzieci zamawiano pizzę czy jedzenie z McDonalda.
Partner kobiety był świadkiem przemocy, lecz jej nie zatrzymał. Miał mówić chłopcu, żeby „po prostu to znosił” i że matka pobije również partnera, jeśli dziecko nie będzie jej słuchać.
Oboje dorosłych zostało oskarżonych o pobicie dziecka i narażanie życia lub zdrowia dziecka na niebezpieczeństwo. Według policji, dzieci zostały tymczasowo przekazane pod opiekę dalszego krewnego.
Chłopiec był przesłuchiwany w maju 2024 r. przez powiatową agencję ds. ochrony dzieci, Lake County Children’s Advocacy Center po tym, jak pojawił się w szkole ze śladami pobicia. Śledztwo w tej sprawie prowadziło wówczas Biuro Szeryfa Powiatu Lake. Matka miała przykazać wówczas chłopcu, żeby nic nie mówił.
Na 9 i 10 marca wyznaczono przesłuchanie w sprawie pary przed sędzią powiatu Lake, który miał zdecydować, czy Marshall i Marion pozostaną w areszcie do czasu rozprawy.
(jm)








