Funkcja „Women Drivers” pozwala kobietom wybrać w aplikacji Uber preferencję przejazdu z kobietą, zarezerwować taki kurs z wyprzedzeniem lub zaznaczyć preferencję w ustawieniach konta. Kobiety wykonujące kursy dla Ubera mogą z kolei zdecydować, że będą przyjmować tylko pasażerki, choć w każdej chwili mogą wyłączyć tę opcję.
Uber tłumaczy, że decyzja o wprowadzeniu opcji „Women Drivers” odpowiada na długo zgłaszane prośby kobiet, które czują się bezpieczniej, jeżdżąc z inną kobietą. W Stanach Zjednoczonych około jedna piąta kierowców Ubera to kobiety, choć ich udział różni się w zależności od miasta. Funkcja była wcześniej testowana w San Francisco, Los Angeles i Detroit, a pod koniec ubiegłego roku objęła kilkadziesiąt kolejnych rynków.
Wprowadzenie funkcji w całym kraju następuje w czasie, gdy Uber mierzy się ze sprawą sądową w Kalifornii. Dwóch kierowców zarzuca w pozwie, że funkcja dyskryminuje mężczyzn, bo kobiety-kierowcy mają dostęp do całej puli pasażerów, a mężczyźni muszą konkurować o mniej zleceń. Uber odpiera zarzuty, podkreślając, że funkcja wspiera bezpieczeństwo pasażerów i kierowców.
Podobny pozew złożono przeciwko firmie Lyft w związku z funkcją Women+Connect, która pozwala kobietom i osobom niebinarnym (nonbinary) dopasować się do kierowców o tej samej płci.
(tos)








