Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Media: Rosja dzieli się z Iranem taktyką używania dronów do atakowania celów USA

Rosja przekazuje Iranowi informacje na temat tego, jak używać dronów do atakowania celów USA i krajów regionu - podała w środę stacja CNN, powołując się na zachodnie źródło wywiadowcze. Moskwa dzieli się strategią wykorzystania bezzałogowców, wypracowaną podczas wojny na Ukrainie.
Media: Rosja dzieli się z Iranem taktyką używania dronów do atakowania celów USA

Autor: Adobe Stock

Wykorzystywane przez Rosjan w wojnie przeciwko Ukrainie drony Shahed zostały zaprojektowane w Iranie i są masowo produkowane w Rosji. Iran używa tego rodzaju dronów w czasie trwającej od 28 lutego wojny z USA i Izraelem. Bezzałogowce okazały się skuteczne w pokonywaniu obrony powietrznej krajów regionu.

Media informowały wcześniej o rosyjskim wsparciu wywiadowczym dla Iranu podczas obecnej wojny, umożliwiającym przeprowadzanie ataków na siły USA na Bliskim Wschodzie. Konkretne wsparcie taktyczne może wskazywać na nowy poziom potencjalnie śmiercionośnej pomocy dla Teheranu - podkreśliła CNN.

- To, co było w większej mierze ogólnym wsparciem, teraz robi się coraz bardziej niepokojące, (wsparcie to) obejmuje strategie celowania za pomocą dronów, które Rosja zastosowała na Ukrainie - powiedział przedstawiciel zachodniego wywiadu.

Rozmówca odmówił sprecyzowania, o jaką dokładnie pomoc chodzi. CNN zaznaczyła jednak, że Rosja wykorzystuje Shahedy przeciwko Ukrainie falami. Wiele dronów leci w grupie, regularnie zmieniając kurs, by zmylić obronę powietrzną. W ciągu jednej nocy Ukraina może się mierzyć nawet z tysiącem Shahedów.

W środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski napisał w serwisie X, że Rosja zaczęła wspierać irański reżim w zakresie dronów. Ukraina wysłała na Bliski Wschód ekspertów od przechwytywania bezzałogowców.

Koszt jednego Shaheda to ok. 30 tys. dolarów. Kijów opracował niewielkie drony przechwytujące, które kosztują ok. 5 tys. USD za sztukę i mogą być produkowane w szybkim tempie.

We wtorek specjalny wysłannik USA ds. misji pokojowych Steve Witkoff oświadczył, że podczas poniedziałkowej rozmowy telefonicznej Donalda Trumpa i Władimira Putina Rosjanie zaprzeczyli, by przekazywali informacje wywiadowcze Iranowi. Witkoff stwierdził, że „można wierzyć Rosjanom na słowo”.

Witkoff wcześniej powiedział, że stanowczo ostrzegał Rosjan przed pomocą Iranowi w atakach na amerykańskich żołnierzy. Prezydent Trump twierdził, że wbrew doniesieniom mediów nic nie wskazuje, by Iran otrzymywał taką pomoc, lecz nawet jeśli tak było, to nie widać tego skutków, bo Iran jest „dziesiątkowany”. Trump utrzymywał też, że Rosjanie mogliby powiedzieć, że USA robią to samo (na Ukrainie).

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama