Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 18:30
Reklama KD Market

Uprzejmi do granic wyczerpania: psychologia ludzi, którzy zawsze ustępują

„Bądź grzeczny”, „nie sprawiaj kłopotu”, „ustąp innym”, to zdania, które wiele osób słyszało w dzieciństwie setki razy. Choć intencją rodziców było wychowanie uprzejmego i empatycznego człowieka, dla części z tych dzieci dorosłość okazuje się zaskakująco trudna.
Uprzejmi do granic wyczerpania: psychologia ludzi, którzy zawsze ustępują

Autor: Adobe Stock

W gabinetach psychologów coraz częściej pojawiają się osoby, które na zewnątrz funkcjonują bardzo dobrze, ale wewnętrznie czują zmęczenie, poczucie wykorzystania, frustrację i przeświadczenie, że ich potrzeby zawsze stoją na ostatnim miejscu.

Psychologowie nazywają to syndromem grzecznego dziecka w dorosłym życiu. To osoby odpowiedzialne, pomocne, często bardzo lubiane, ale jednocześnie mające ogromną trudność z odmawianiem, wyrażaniem sprzeciwu czy stawianiem granic.

Skąd bierze się nadmierna grzeczność?

Korzenie tego wzorca często sięgają dzieciństwa. Dziecko szybko uczy się, jakie zachowania są nagradzane przez dorosłych. Jeśli pochwały pojawiają się głównie wtedy, gdy dziecko jest spokojne, ustępuje rodzeństwu albo tłumi własne emocje, może zacząć budować przekonanie, że jego wartość zależy od tego, czy nie sprawia problemów.

Austriacki psycholog Alfred Adler pisał, że dzieci na podstawie wczesnych doświadczeń tworzą tak zwane „błędne przekonania”, czyli nieświadome wnioski o sobie i świecie. Jednym z nich może być przeświadczenie, że aby być kochanym, muszę zadowalać innych. W dorosłym życiu takie przekonanie może prowadzić do ciągłego dopasowywania się do oczekiwań otoczenia.

Co mówi nauka?

Współczesne badania psychologiczne potwierdzają, że styl wychowania ma duży wpływ na późniejszą asertywność. Dzieci wychowywane w środowisku, w którym jest miejsce zarówno na ciepło emocjonalne, jak i na wyrażanie własnego zdania, częściej rozwijają zdrową pewność siebie.

Z kolei badania odnośnie „people-pleasing”, czyli tendencji do ciągłego dostosowywania się do oczekiwań innych, często kosztem własnych potrzeb i granic wskazują, że osoby, które w dzieciństwie nauczyły się tłumić emocje, w dorosłości częściej doświadczają chronicznego stresu i trudności w relacjach. Paradoksalnie ich uprzejmość nie zawsze prowadzi do harmonii, bywa raczej źródłem przemęczenia i poczucia niesprawiedliwości.

Grzeczność czy brak granic?

Warto podkreślić, że uprzejmość sama w sobie jest ogromną wartością społeczną. Problem pojawia się wtedy, gdy grzeczność staje się strategią przetrwania, gdy człowiek mówi „tak”, choć w środku czuje „nie”. Psychologowie opisują to jako brak asertywności. Asertywność nie oznacza agresji ani egoizmu. To umiejętność wyrażania swoich potrzeb i emocji z szacunkiem zarówno do siebie, jak i do innych. Osoba asertywna potrafi powiedzieć, nie mam teraz czasu; potrzebuję się nad tym zastanowić; to dla mnie trudne, wolę tego nie robić. Dla „grzecznych dorosłych” takie zdania mogą brzmieć zaskakująco odważnie.

Dlaczego tak trudno powiedzieć nie?

Powód jest często emocjonalny. Odmowa może wywoływać lęk przed odrzuceniem, konfliktem lub utratą sympatii innych. Jeśli w dzieciństwie miłość i akceptacja były silnie związane z byciem bezproblemowym i uległym, dorosły człowiek może podświadomie obawiać się, że postawienie granicy zagrozi relacji. Jednak w rzeczywistości relacje stają się zdrowsze i silniejsze, gdy pojawia się w nich szczerość.

Czy można się nauczyć mówić nie?

Dobra wiadomość jest taka, że asertywność jest umiejętnością, którą można rozwijać w każdym wieku. W psychoterapii często zaczyna się od prostego kroku, którym jest zauważenie własnych potrzeb. Dla wielu osób jest to zaskakujące odkrycie. Przez lata byli tak skupieni na oczekiwaniach innych, że pytanie „czego ja naprawdę chcę?” brzmi niemal obco. Kolejnym krokiem jest stopniowe ćwiczenie małych granic, na przykład, odmówienie dodatkowego zadania w pracy lub wyrażenie własnej opinii w rozmowie.

Od grzeczności do autentyczności

Bycie dobrym, empatycznym i pomocnym człowiekiem nie musi oznaczać rezygnacji z siebie. Prawdziwa dojrzałość emocjonalna polega na znalezieniu równowagi pomiędzy troską o innych, a własnymi potrzebami. Bo paradoks polega na tym, że gdy człowiek zaczyna brzmieć bardziej autentycznie, jego relacje często stają się głębsze i bardziej szczere.

A wtedy grzeczność przestaje być obowiązkiem i staje się wyborem. 

Dr Katarzyna Pilewicz, LCPC, CADC

doktor psychologii i specjalista od uzależnień. Ukończyła Adler University w Chicago w dziedzinie psychologii klinicznej. Doktorat obroniła w Walden University zajmując się wpływem psychologii pozytywnej na poprawę stanu psychiki człowieka. Autorka licznych publikacji popularnonaukowych w dziedzinie psychologii i higieny psychicznej w amerykańskim wydaniu Magazynu „Polonia” i w “Dzienniku Związkowym” w Chicago. Prowadzi swoją klinikę w dwóch lokalizacjach na przedmieściach Chicago, gdzie prowadzi psychoterapię dla młodzieży oraz dorosłych z problemami natury psychologicznej, pomagając w powrocie do wyższej jakości życia.

 

Psychological Counseling Center, PLLC

Deerfield Office:
405 Lake Cook Rd., Suite 203 
Deerfield, IL 60015

Schaumburg Office:
943 N. Plum Grove Rd., Suite B
Schaumburg, IL 60173

MAIN PHONE# (224) 303- 4099
Emergency Phone# (847) 907 1166

Fax# (224) 261-8772

www.psychologicalcounselingcenter.com
www.psychologiachicago.com

Like us on Facebook:
www.facebook.com/psychologicalcenterkasiapilewicz

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama