George Russell miał problemy w kwalifikacjach. Brytyjczyk po osiąganych wynikach na treningach i wygraniu sprintu wydawał się niemal niepokonany. Zatrzymał się jednak na torze w kwalifikacjach i z trudem wrócił do boksów z powodu problemów technicznych.

Zespół Russella ponownie uruchomił bolid, dzięki czemu Brytyjczyk zdążył ustanowić czas. Wystarczyło to do wywalczenia drugiego miejsca na starcie. Stracił 0,222 s do Antonelliego, który utrzymał dominację Mercedesa w kwalifikacjach po gruntownej zmianie bolidów w F1 na sezon 2026.

Ferrari Brytyjczyka Lewisa Hamiltona i Monakijczyka Charlesa Leclerca wystartują z trzeciego i czwartego miejsca. Ich szybkie bolidy mogą zagrozić Mercedesowi już na starcie, tak jak miało to miejsce w zeszłym tygodniu w Australii i w sobotnim sprincie. W Melbourne triumfował Russell.
Antonelli został najmłodszym kierowcą, który zdobył pole position w pełnym wyścigu Grand Prix, choć w zeszłym roku, mając 18 lat, wywalczył je również w sprincie w Miami. Rekord należał do Sebastiana Vettela. Niemiec ustanowił go w wieku 21 lat w sezonie 2008. (PAP)








