„Susie Wiles jest niesamowitą szefową personelu, wspaniałą osobą i jedną z najsilniejszych osób, jakie znam, ale niestety zdiagnozowano u niej raka piersi we wczesnym stadium i postanowiła podjąć to wyzwanie NATYCHMIAST, zamiast czekać” - napisał Trump na platformie Truth Social. Trump oznajmił, że rokowania dotyczące zdrowia Wiles są „doskonałe” i że zamierza ona podczas leczenia nadal pracować w Białym Domu na niemal pełnych obrotach, co „jego, jako prezydenta, bardzo cieszy”.
„Jej siła i zaangażowanie w kontynuowanie pracy, którą kocha i wykonuje tak dobrze, podczas leczenia, mówią wszystko, co trzeba o niej wiedzieć. Susie, jako jedna z moich najbliższych i najważniejszych doradczyń, jest twarda i głęboko oddana służbie Amerykanom. Wkrótce będzie lepsza niż kiedykolwiek!” - napisał Trump. Później podczas wystąpienia w Białym Domu Trump żartował, że Wiles przechodzi przez „drobne trudności”, lecz zaczęła terapię natychmiast.
Wiles jest pierwszą w historii kobietą na kluczowym stanowisku szefa personelu Białego Domu, jej rolą jest organizacja pracy Białego Domu i kontrola dostępu do prezydenta.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)








