Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Apartament za życie

100 tysięcy obserwujących śledziło każdy krok 28-letniej Abby Choi. Jej konto na Instagramie pełne było zdjęć z luksusowych hoteli i sesji dla Diora. Influencerka z Hongkongu miała wszystko: pieniądze, sławę, urodę, życie pełne planów i marzeń. Wszystko skończyło się 21 lutego 2023 roku. Abby zniknęła. Trzy dni później policja znalazła jej ciało… w stalowym garnku do zupy.
Apartament za życie

Autor: Instagram/screenshot

Abby Choi Tin-fung była dzieckiem nowej epoki Hongkongu. Nie pochodziła ze starej arystokracji, jej rodzice nie byli zamożni. Swoją fortunę zbudowała sama.

Miała czwórkę dzieci. Dwójkę z pierwszego małżeństwa z Alexem Kwongiem. Poznała go jako nastolatka. Pobrali się szybko, a potem równie szybko rozeszli. Podobno pozostali przyjaciółmi. Tak przynajmniej mówiła innym.

Z drugim mężem, Chrisem Tambem, dziedzicem rodzinnej fortuny, doczekała się kolejnej dwójki dzieci. Opiekę nad starszymi Abby dzieliła z Alexem. Był to typowy, współczesny układ.

 

Horror w willi

21 lutego 2023 roku Abby miała odebrać dzieci od rodziny Alexa. Rano wsiadła do taksówki i pojechała w stronę dzielnicy Tai Po na północy Hongkongu. Kierowca dobrze ją zapamiętał. Rzucała się w oczy – ładna, elegancko ubrana. Przez całą drogę rozmawiała przez telefon.

Taksówkarz był ostatnią osobą, która widziała ją żywą. Tego dnia Abby nie wróciła już do domu. Chris nie mógł się do niej dodzwonić. Telefon żony był wyłączony. Tak samo następnego dnia. W końcu 23 lutego zgłosił zaginięcie policji.

Kamera w taksówce zarejestrowała miejsce, w którym Abby wysiadła. Adres prowadził do domu w Tai Po – niedawno wynajętego przez rodzinę jej byłego męża. 24 lutego policja zapukała do dwupiętrowej willi. Nikt nie otworzył. Funkcjonariusze wyważyli drzwi.

W środku panował chaos. Wszędzie leżały narzędzia: piły elektryczne, siekiery, noże rzeźnicze, miksery. Na podłodze były duże plamy krwi. W lodówce plastikowe torby z… ludzkimi szczątkami. Części ciała znaleziono także w jednym z pokoi – w wielkim stalowym garnku do zupy.

Medycy sądowi potwierdzili najgorsze. Były to zwłoki Abby Choi. Brakowało głowy, rąk i trzech żeber. Reszta ciała została poszatkowana, część włożono do garnka i ugotowano.

W willi znaleziono również karty kredytowe Abby, jej ubrania i dowód osobisty oraz worki na śmieci. Ktoś ewidentnie próbował pozbyć się ciała.

 

Koszmarny plan

W ciągu 48 godzin policja aresztowała siedem osób. Oprócz Alexa Kwonga zatrzymano jego 65-letniego ojca, 63-letnią matkę i 31-letniego brata. Aresztowano też partnerkę brata oraz dwóch innych wspólników.

Najbardziej szokującym odkryciem był zawód ojca Alexa – przez 25 lat służył w policji Hongkongu i odszedł na emeryturę w stopniu sierżanta.

Cztery lata wcześniej, w 2019 roku, Abby kupiła luksusowe mieszkanie w Kadoorie Hill – jednej z najdroższych dzielnic Hongkongu. Zapłaciła za nie 9,3 miliona dolarów. Aby zaoszczędzić na podatkach, zarejestrowała je na nazwisko byłego teścia i pozwoliła rodzinie byłego męża w nim zamieszkać.

Dla nich był to spełniony sen. Nigdy nie mogliby pozwolić sobie na taki luksus. Alex pracował dorywczo, jego rodzice żyli skromnie. Abby przez lata wspierała ich finansowo – opłacała rachunki, kupowała ubrania, dawała pieniądze na życie.

Kiedy jednak oznajmiła, że chce sprzedać nieruchomość, stanęli przed wizją utraty komfortu. Błagali, by zmieniła zdanie. Abby była jednak zdecydowana. Postanowili więc ją powstrzymać. Na zawsze.

Prokuratura uznała to za motyw zbrodni. Według śledczych morderstwo było skrupulatnie zaplanowane przez rodzinę. Ojciec Alexa wynajął willę miesiąc wcześniej. Przygotowali miejsce zbrodni i kupili narzędzia do rozczłonkowania ciała. 21 lutego zwabili Abby pod pretekstem odebrania dzieci.

Zanim policja zdążyła go zatrzymać, Alex Kwong próbował jeszcze uciec. Dzień po odkryciu ciała chciał opuścić Hongkong motorówką. Policja złapała go na molo w Tung Chung w ostatniej chwili. Miał przy sobie 500 tysięcy dolarów w gotówce, kilka kart kredytowych i kilka telefonów.

Jego ojciec ukrywał się dłużej. Schwytano go parę dni później, gdy próbował przedostać się drogą morską do Chin. Matkę aresztowano w jej mieszkaniu. Nie protestowała. Siedziała bez ruchu w fotelu i płakała.

 

Trumna ze szczątkami

Na pogrzeb Abby, 4 marca 2023 roku, przyszły setki osób – przyjaciele, fani, koleżanki z branży. Trumna była zamknięta. W środku znajdowały się jedynie fragmenty ciała. Bez głowy.

Tej nigdy nie odnaleziono. Policja przeszukała willę, okoliczne lasy, wysypiska śmieci i kanały ściekowe – bez rezultatu. Śledczy podejrzewają, że została wyrzucona do morza.

Sprawa Abby Choi zdominowała media w Hongkongu i całej Azji. Influencerzy zaczęli usuwać z mediów społecznościowych zdjęcia z luksusowych miejsc, obawiając się, że demonstracyjne bogactwo może przyciągnąć niebezpieczeństwo.

W maju 2023 roku prokuratura oskarżyła Alexa Kwonga, jego rodziców i brata o zamordowanie Abby. Proces ma rozpocząć się we wrześniu 2026 roku i zapowiada się jako jedna z najbardziej medialnych rozpraw w historii miasta. Hongkong nie stosuje kary śmierci, więc w najgorszym scenariuszu grozi im dożywocie.

Konto Abby Choi na Instagramie pozostaje aktywne. Jej ostatni post, opublikowany dwa dni przed śmiercią, pokazuje ją uśmiechniętą na tle zachodu słońca. W komentarzach tysiące wiadomości od fanów – większość napisanych już po jej śmierci: „Spoczywaj w pokoju, Abby”; „Sprawiedliwość dla Abby”; „Nigdy cię nie zapomnimy”.

Do dziś nie wiadomo dokładnie, jak wyglądały ostatnie godziny jej życia. Policja nie ujawnia szczegółów, chroniąc integralność przyszłego procesu. Świadkowie zdradzają jednak, że w willi znaleziono ślady walki. Abby się broniła.

Dla wielu najbardziej przerażający pozostaje fakt, że chciwość zamieniła zwyczajną rodzinę w katów. Alex Kwong nie miał kryminalnej przeszłości. Jego ojciec przez dziesięciolecia służył w policji, a matka była spokojną gospodynią domową. A jednak dokonali rzezi na matce swoich dzieci i wnuków. Wszystko za luksusowy apartament.

Joanna Tomaszewska


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama