Piąta Aleja wypełniła się zielenią i dźwiękiem dud. Na trasie maszerowały liczne orkiestry dudziarskie, w tym NYPD Emerald Society, zespoły taneczne, formacje policyjne i wojskowe, m.in. Gwardia Narodowa „Fighting 69th”, a także liczne organizacje i parafie irlandzkie. Obchody rozpoczęła poranna msza święta w katedrze św. Patryka.
Parada odbywa się nieprzerwanie od 1762 roku, czyli od 14 lat przed podpisaniem Deklaracji Niepodległości.
W barwnym widowisku wzięli udział m.in. gubernator stanu Nowy Jork Kathy Hochul, burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani oraz Curtis Sliwa, znany działacz polskiego pochodzenia i kandydat na burmistrza.
Wielkim Marszałkiem był Robert J. McCann, od lat zaangażowany w umacnianie relacji USA–Irlandia. Uczestników wydarzenia witali arcybiskup Nowego Jorku Ronald Hicks oraz jego poprzednik, kardynał Timothy Dolan.
– Cieszę się, że wezmę udział w śniadaniu, mszy i samej paradzie – to dzień, na który czeka tak wielu nowojorczyków – mówił wcześniej Mamdani, pierwszy wyznawcą islamu na stanowisku burmistrza Nowego Jorku, zapowiadając udział w katolickiej liturgii.
Sw. Patryk był misjonarzem żyjącym z V wieku. Odegrał kluczową rolę w chrystianizacji Irlandii i do dziś pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci chrześcijaństwa.
Jak podała stacja CBS News, niedaleko początku trasy doszło rano do pożaru na dachu budynku przy 43. Ulicy. Sytuacja nie zakłóciła jednak harmonogramu uroczystości.
– Pożar nie wpłynął na przebieg parady – wyjaśnił zastępca szefa nowojorskiej straży pożarnej Brian Whiston. Ogień opanowano w ciągu około 90 minut, a wszystkie osoby ewakuowano.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)
Zdjęcia: PAP/EPA/OLGA FEDOROVA








