Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Prezydent Trump zapowiedział, że może wysłać agentów ICE na lotniska

Prezydent Donald Trump zapowiedział w sobotę, że może skierować na lotniska agentów służb imigracyjnych (ICE), jeśli Kongres nie porozumie się w sprawie finansowania dla Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS). Część funkcjonariuszy TSA nie stawia się w pracy, gdyż nie otrzymują wynagrodzenia.
Prezydent Trump zapowiedział, że może wysłać agentów ICE na lotniska

Autor: Matt Gush - stock.adobe.com

„Jeśli skrajnie lewicowi Demokraci nie podpiszą natychmiast porozumienia pozwalającego na to, by nasz kraj, a zwłaszcza nasze lotniska, były znów WOLNE i BEZPIECZNE, przeniosę naszych wspaniałych i patriotycznych agentów ICE na lotniska, gdzie zajmą się bezpieczeństwem, jak nikt jeszcze nigdy nie widział, w tym będą natychmiast aresztować wszystkich nielegalnych imigrantów, którzy przybyli do naszego kraju, kładąc szczególny nacisk na tych z Somalii, którzy całkowicie zniszczyli, za zgodą skorumpowanego gubernatora, prokuratora generalnego i kongresmenki Ilhan Omar, niegdyś wspaniały stan Minnesota. Nie mogę się doczekać, aż zobaczę ICE w akcji na naszych lotniskach” - napisał Trump w serwisie Truth Social.

Wcześniej w sobotę najbogatszy człowiek na świecie Elon Musk zaproponował, że wypłaci wynagrodzenie pracownikom Administracji Bezpieczeństwa Transportu (TSA), którzy nie otrzymują wypłat w związku z częściowym shutdownem.

„Chciałbym zaoferować wypłacenie wynagrodzeń personelowi TSA podczas obecnego impasu dotyczącego finansowania, który negatywnie wpływa na życie tak wielu Amerykanów na lotniskach w całym kraju” - napisał Musk w serwisie X.

Nie wiadomo, jak miałoby działać zaproponowane przez Muska rozwiązanie, ani czy byłoby to prawnie możliwe, aby osoba prywatna finansowała pracowników federalnych - podkreśliła stacja Fox News.

Shutdown Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) trwa od połowy lutego. W jego wyniku 50 tys. pracowników TSA, odpowiadających za bezpieczeństwo na lotniskach, zmuszonych jest do pracy bez wynagrodzenia. Zatrudnieni otrzymają wypłatę dopiero po zakończeniu shutdownu.

W związku z paraliżem finansowania część personelu nie stawia się w pracy, a niektóre lotniska zamknęły część punktów kontroli bezpieczeństwa. Na niektórych portach lotniczych pasażerowie tkwią w długich kolejkach, czas oczekiwania sięga nawet trzech godzin. Najgorsza sytuacja panuje w Houston, Atlancie, Filadelfii i Nowym Orleanie.

Dyrektorzy amerykańskich linii lotniczych zaapelowali w liście do Kongresu o pilne działania w celu uzgodnienia sposobu dalszego finansowania ministerstwa.

Demokraci odmówili zgody na wydzielenie środków dla resortu bez przeprowadzenia zmian w jego funkcjonowaniu. Swoje żądania przedstawili po zastrzeleniu przez funkcjonariuszy federalnych służb imigracyjnych w Minneapolis amerykańskich obywateli - Alexa Prettiego i Renee Good. DHS nadzoruje m.in. służby imigracyjne (ICE), Urząd Celny i Ochrony Granic (CBP), TSA i Federalną Agencję Zarządzania Kryzysowego (FEMA).

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama