Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 10 maja 2026 09:25
Reklama KD Market

Senat zatwierdził Mullina na stanowisko sekretarza DHS

Senat USA zatwierdził Markwayne’a Mullina na sekretarza Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS). 48-letni Mullin, będący dotąd senatorem USA z Oklahomy, uzyskał poparcie w głosowaniu stosunkiem głosów 54 do 45. To kandydat prezydenta Donald Trump, który obejmuje funkcję po odwołaniu Kristi Noem.
Senat zatwierdził Mullina na stanowisko sekretarza DHS
Senator Markwayne Mullin

Autor: PAP/EPA/WILL OLIVER

Opowiedzieli się za nim niemal wszyscy Republikanie oraz dwóch Demokratów. Przeciwny był senator GOP Rand Paul, który pozostaje z nominatem w konflikcie. Poparcia udzielili Mullinowi natomiast Demokraci John Fetterman i Martin Heinrich.

Jak przypomina „New York Times”, Republikanin obejmuje urząd w trudnym momencie dla DHS – po serii kontrowersji oraz przy malejącym poparciu społecznym dla restrykcyjnej polityki imigracyjnej, zwłaszcza po tragicznych incydentach z udziałem agentów w Minneapolis. Jednocześnie musi on realizować kluczową obietnicę prezydenta Donalda Trumpa dotyczącą masowych deportacji, a także zarządzać resortem dotkniętym skutkami częściowego paraliżu administracji federalnej i braków kadrowych na lotniskach.

Podczas przesłuchania Mullin deklarował, że funkcjonariusze imigracyjni z zasady nie będą wchodzić do domów bez nakazu sądowego. Zapowiedział też ściślejszą współpracę z zakładami karnymi, co może oznaczać rezygnację z szeroko zakrojonych operacji w stanach rządzonych przez Partię Demokratyczną.

Część obserwatorów wątpi jednak, czy nowy sekretarz utrzyma umiarkowany ton.

– Zobaczymy, czy przełoży się to na działania skoncentrowane na bezpieczeństwie publicznym i przywracaniu porządku, a nie na zastraszaniu społeczności. Będzie on zależny od Białego Domu – ocenił Royce Murray, były asystent sekretarza w DHS za administracji Joe Bidena.

Z kolei przedstawiciele organizacji opowiadających się za ograniczeniem imigracji widzą w zmianie szansę na odbudowę poparcia dla polityki Trumpa.

– Po wydarzeniach w Minnesocie poparcie spadło, więc jest praca do wykonania. Jednocześnie nadal istnieje bardzo silne poparcie dla egzekwowania prawa imigracyjnego – powiedział Jeremy Beck z organizacji NumbersUSA. Jak dodał, konieczne jest także ostrzejsze podejście do kwestii nielegalnego zatrudniania.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)


 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama