Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Prezydent Trump: Iran zgodził się, że nigdy nie pozyska broni jądrowej

Iran zgodził się, że nigdy nie pozyska broni jądrowej - przekazał we wtorek prezydent Donald Trump. Powiedział, że w negocjacjach z Teheranem uczestniczą m.in. sekretarz stanu Marco Rubio i wiceprezydent J.D. Vance. Władze irańskie we wtorek nie potwierdziły rozmów z Waszyngtonem.
Prezydent Trump: Iran zgodził się, że nigdy nie pozyska broni jądrowej
Prezydent Donald Trump

Autor: PAP/EPA/GRAEME SLOAN / POOL

- Wszystko zaczyna się od tego, że nie mogą mieć broni jądrowej (...). Zapytano mnie o 10 najważniejszych punktów (porozumienia z Iranem - PAP). Powiedziałem: no cóż, numer jeden, dwa i trzy to: (Irańczycy - PAP) nie mogą mieć broni jądrowej i nie będą jej mieć, i o tym właśnie mówimy. Nie chcę mówić z góry, ale zgodzili się, że nigdy nie będą mieli broni jądrowej - powiedział Trump w rozmowie z dziennikarzami. Dodał, że „sensowne” podejście władz w Iranie skłoniło go do zrezygnowania z uderzeń na irańskie elektrownie.

Wcześniej agencja Reutera podała, powołując się na ocenę trzech wysokich rangą przedstawicieli władz Izraela, Trump wydaje się zdeterminowany, by zawrzeć porozumienie z Iranem mające na celu zakończenie działań wojennych na Bliskim Wschodzie. Urzędnicy ci ocenili jednocześnie, że ich zdaniem jest mało prawdopodobne, by Iran zgodził się na żądania USA w ramach ewentualnej nowej rundy negocjacji, które załamały się 28 lutego wraz z rozpoczęciem przez USA i Izrael wojny z Iranem.

We wtorek premier Pakistanu Shehbaz Sharif poinformował, że Islamabad jest gotowy pośredniczyć w rozmowach między USA i Iranem zmierzających do rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie. Biały Dom potwierdził, że dowódca pakistańskiej armii Asim Munir rozmawiał w niedzielę z Trumpem, aby omówić trwający od 28 lutego konflikt.

„Pakistan z radością przyjmuje i w pełni popiera trwające wysiłki zmierzające do dialogu kończącego wojnę na Bliskim Wschodzie w interesie pokoju i stabilności w regionie oraz poza nim” - napisał Sharif w serwisie X.

Trump w kilku poniedziałkowych wypowiedziach poinformował o prowadzeniu rozmów z Iranem, przedstawiając je jako „dobre i produktywne” negocjacje, które mogą szybko skutkować zakończeniem wojny.

MSZ Iranu przekazało jednak jeszcze w poniedziałek, że Waszyngton zaproponował rozmowy, ale od wybuchu wojny nie doszło do żadnych negocjacji.

Izraelska armia wciąż przeprowadza ataki na Iran oraz Liban, który został wciągnięty do wojny przez proirańską szyicką organizację Hezbolla. We wtorek minister obrony Izraela Israel Kac zapowiedział, że wojsko będzie kontrolować wszystkie mosty na rzece Litani w Libanie oraz tereny położone na południe od niej, co z czasem pozwoli stworzyć tam „strefę bezpieczeństwa”.

„Siły Obronne Izraela (IDF) będą nadal z pełną mocą działać w Libanie przeciw Hezbollahowi. Setki tysięcy mieszkańców południowego Libanu, którzy ewakuowali się na północ, nie powrócą na południe od rzeki Litani, dopóki nie zostanie zagwarantowane bezpieczeństwo mieszkańców północy (Izraela)” - oznajmił Kac na naradzie z udziałem szefa Sztabu Generalnego IDF gen. Ejala Zamira.

Minister powiedział, że wszystkie mosty na Litani wykorzystywane przez Hezbollah do przemieszczania bojowników i broni na południe Libanu „zostały wysadzone w powietrzne i IDF będą kontrolować pozostałe mosty oraz strefę bezpieczeństwa aż do rzeki”.

Izrael wielokrotnie zarzucał władzom w Bejrucie, że nie robią nic, by powstrzymać Hezbollah i wpływy irańskie w Libanie. We wtorek MSZ Libanu poinformowało, że cofnęło zatwierdzenie akredytacji ambasadora Iranu Mohammada Rezy Szeibaniego, dając mu czas do niedzieli na opuszczenie kraju.

Mimo trwającej wojny służby w Iranie dokonują zatrzymań kolejnych osób oskarżanych o działalność opozycyjną i szpiegowską. Media państwowe, powołując się na policję, poinformowały o aresztowaniu 466 osób oskarżonych o działalność online mającą na celu „podważenie bezpieczeństwa narodowego”. Była to jedna z największych tego typu akcji od początku wojny.

Irańska policja przekazała, że aresztowania były wynikiem m.in. działań wywiadowczych, a aresztowane osoby miały powiązania z siatkami „wroga” dążącymi do wywołania niestabilności w kraju.

Wojna na Bliskim Wschodzie ma znaczący wpływ na ceny ropy i gazu na całym świecie. Jak podała agencja Bloomberga, Iran wstrzymał dostawy gazu ziemnego do Turcji po zeszłotygodniowym izraelskim ataku na irańskie złoże South Pars. To największe znane złoże gazu ziemnego na świecie. Według danych Tureckiego Stowarzyszenia Dystrybutorów Gazu Ziemnego w 2025 r. Turcja kupiła w Iranie ok. 14 proc. zużytego przez siebie gazu.

Z opublikowanego we wtorek raportu HRANA, amerykańskiej agencji zajmującej się prawami człowieka w Iranie, dzieci stanowią ponad 15 proc. śmiertelnych ofiar cywilnych trwającej wojny.

Według najnowszych, opublikowanych w poniedziałek szczegółowych danych tej organizacji, dotychczas w Iranie zginęło 1407 cywilów, w tym 214 dzieci. Większość z nich straciła życie podczas uderzenia rakiety na szkołę podstawową w mieście Minab na południu Iranu w pierwszych dniach konfliktu.

Z wyliczeń Irańskiego Czerwonego Półksiężyca wynika, że od początku wojny ponad 81 365 budynków cywilnych zostało zaatakowanych i uszkodzonych w Iranie, w tym 61 555 lokali mieszkalnych, 19 020 lokali komercyjnych, a także 275 placówek medycznych, ochrony zdrowia i ratownictwa medycznego oraz szpitali, klinik i aptek. Amerykańsko-izraelskie ataki uszkodziły też 498 szkół.

Izrael i USA rozpoczęły 28 lutego naloty na Iran. Teheran odpowiedział atakami odwetowymi na Izrael i kilka państw regionu Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i obiekty cywilne. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama