Do strzelaniny doszło tuż przed 1 p.m. we wtorek, 24 marca na West Madison Street przy South Leavitt, przed budynkiem mieszkalnym, niedaleko hali United Center na zachodzie Chicago.
Dwóch uzbrojonych napastników podeszło do mężczyzny na dość ruchliwej ulicy, zaledwie kilka kroków od remizy strażackiej i biblioteki publicznej, po czym wyjęli pistolety i oddali strzały – poinformowała policja. Kule trafiły go w głowę. 67-letni mężczyzna został przewieziony do szpitala powiatowego im. Strogera, gdzie zmarł.
Mieszkańcy okolicy relacjonowali stacji ABC 7, że słyszeli kilka strzałów. „Ludzie idą do pracy, spacerują, w pobliżu są szkoły i dzieci, więc to bardzo niepokojące” – mówił Mike Ramirez, mieszkaniec dzielnicy.
Na miejsce przybyła duża liczba policjantów, którzy zablokowali odcinek Madison Street między Leavitt a Hoyne Avenue aż do około 4 p.m.
We wtorek wieczorem policja przesłuchiwała dwie osoby.
Tożsamość ofiary i szczegóły dotyczące podejrzanych nie były znane. Śledztwo w tej sprawie trwało.
(tos)








