Do kolejnego triumfu z kolei poprowadził Nowojorczyków Jalen Brunson, który zdobył 32 punkty. Drugim najlepszym zawodnikiem gospodarzy byli OG Anunoby i Karl-Anthony Towns, którzy dołożyli po 21 punktów. Drugi z nich zanotował „double-double”, zaliczając też 14 zbiórek.
Zion Williamson był liderem Pelicans, zdobywając 22 punkty. Jeremiah Fears zanotował o jeden mniej. Zespół z Nowego Orleanu przegrał dwa mecze z rzędu po tym, jak zanotował serię 5-1.
Knicks z bilansem 48-25 niezmiennie pozostają na trzecim miejscu w Konferencji Wschodniej. Pelicans mają dokładnie odwrotny dorobek, co daje im 11. miejsce na Zachodzie.
W drugim z wtorkowych meczów NBA Charlotte Hornets rozgromili u siebie Sacramento Kings 134:90. Gospodarze wyrównali w tym spotkaniu rekord klubu pod względem trafionych rzutów za trzy punkty - zanotowali ich 26.
Hornets odnieśli czwarte zwycięstwo z rzędu – wszystkie z dwucyfrową różnicą punktów – i 12. w ostatnich 15 meczach.
Do wysokiej wygranej zespół z Charlotte poprowadził Coby White, który zdobył 27 punktów. Po stronie Kings najlepiej spisał się Daeqwon Plowden - 22.
Zdobyte przez drużynę z Sacramento 90 punktów we wtorkowym spotkaniu to jej drugi najgorszy wynik w tym sezonie. Z bilansem 19-54 zamyka tabelę Konferencji Zachodniej. Hornets mają bilans 38-34 i są na ósmym miejscu.(PAP)








