Strażacy zostali wezwani tuż przed godziną 1 a.m. w środę, 25 marca, do pożaru przy Chalet Court w Crete. Na miejscu zastali jednopiętrowy dom w ogniu.
Z powodu silnego zadymienia i wysokich płomieni strażacy musieli przerwać próby wejścia do budynku. Po częściowym zawaleniu się dachu walczyli z ogniem z zewnątrz. Po około 40 minutach pożar udało się opanować.
W domu znaleziono cztery martwe osoby. Koroner powiatu Will potwierdził w środę, że ofiary to 71-letni Walter Palmer oraz trzy jego wnuczki: Cassidy, która 24 marca obchodziła 16. urodziny, 10-letnia Mary i 8-letnia Ivy. Krewni poinformowali, że Palmer opiekował się wnuczkami po tym, jak ich matka zmarła na raka cztery lata temu.
Okręg szkolny Crete-Monee School District 201-U w komunikacie dla mediów napisał, że społeczność szkolna jest zdruzgotana stratą swoich uczniów.
Przyczyna pożaru w środę była ustalana przez stanowe służby pożarnicze (Illinois State Fire Marshal's Office), Departament Policji z Crete oraz Biuro Koronera Powiatu Will.
(tos)








