Publiczność powitała gorąco Barbara Bilszta, dyrektor generalna Paderewski Symphony Orchestra i Akademii Muzyki. Doceniła obecność wielu przyjaciół i sponsorów z prezesem Arie Zweigiem z małżonką, Bożeną, którzy są współzałożycielami oraz głównymi mecenasami orkiestry i szkoły. Powitała Joannę Dobecką, kierującą Fundacją Roberta Kytz i dr Jadwigi Roguskiej-Kytz oraz liczną reprezentację pedagogów, delegację zarządu i rodziców Szkoły Polskiej im. Trójcy Świętej z dyrektor Marią Baran na czele.
Koncert rozpoczął utwór instrumentalny A – flat w aranżacji Larry’ego Moore’a na skrzypce, wiolonczele i fortepian, w którym zaprezentowali swoje umiejętności i wrażliwość muzyczną wszyscy młodzi wykonawcy. Kolejno podziwialiśmy duety rodzeństwa, gdzie najstarsi wystąpili obok najmłodszych. Słuchaliśmy występów indywidualnych i grupowych. W szerokiej gamie utworów grano Chopina, Bacha, Vivaldiego, Schumanna i wielu innych.
Trzeba podkreślić, że publiczność nagrodziła młodych wykonawców dwukrotnie oklaskiem na stojąco. Celem koncertu było zgromadzenie funduszy na edukację muzyczną rodzeństwa Szymańskich w Akademii, a cel został osiągnięty dzięki stypendium Fundacji Roberta Kyts i dr Jadwigi Roguskiej-Kyts.
Po koncercie rozmawialiśmy z Barbara Bilsztą:
Pełna sala, gromkie brawa na stojąco, konieczność dodatkowych koncertów. Jak się czuje autorka tego sukcesu?
Barbara Bilszta: Jestem bardzo szczęśliwa, że dzieci i młodzież spisali się wspaniale i bardzo odpowiedzialnie podeszli do tego projektu. Na podziękowanie zasługują też pedagodzy, ich praca z młodymi muzykami i każdym instrumentem. Sam koncert jest efektem wieloletniej zespołowej pracy. Wzięliśmy na warsztat utwory, które graliśmy wcześniej i nad którymi pracujemy obecnie. Koncert jest wykładnikiem tego, co robimy na co dzień. Gramy nie tylko klasykę, ale także utwory lżejsze. Jedne i drugie są wyzwaniem dla młodego muzyka, każdy styl na inny sposób. Na tym właśnie polega rozwój, że każdy uczeń jest prowadzony indywidualnie co wynika z różnic osobowościowych. Muzyka dociera do najgłębszych zakątków duszy w każdym wykonaniu i dla wszystkich bez wyjątku inaczej brzmi.
Macie za sobą dziesiątki rodzinnych koncertów. Ale ten był chyba wyjątkowy – dziewięcioro dzieci z jednej rodziny państwa Szymańskich: Karol, Julia, Zosia, Ignacy, Rozalia, Karolinka, Emilia, Maksymilian, Konstancja.
– Wyjątkowe dzieci i wyjątkowa rodzina. W wielodzietnej rodzinie może być chaos albo dyscyplina i porządek. Tutaj rodzice tak pięknie wychowują te dzieci, że praca z nimi jest prosta, mają poczucie obowiązku, są chętne do pracy, kochają muzykę. Myślę, że to się zaczęło od najstarszego Karola, który przyszedł do nas jako pięciolatek, dzisiaj jest na studiach. Kolejny Maksymilian zapatrzony w Karola również chciał grać i w ten sposób w domu słysząc muzykę kolejne dzieci ją pokochały. Niekoniecznie będą muzykami, ale muzyka pięknie ich rozwija.
Co powiedziałabyś rodzicom, którzy zastanawiają się nad edukacją muzyczną dzieci?
– Zachęciłabym do obejrzenia plakatu klawiatury, który wywiesiliśmy w holu. Napisaliśmy wspólnie z czym kojarzy się nam muzyka. Znalazły się tam umiejętności potrzebne w życiu każdemu człowiekowi, które składają się na sukces w każdej dziedzinie. Są wśród nich: pracowitość, obowiązkowość, dyscyplina, umiejętność skupienia, pracy nad sobą, pokonywania przeszkód, dążenia do celu, samokontroli i wiele innych. A także: zachwyt, miłość, radość, poczucie wspólnoty, przynależności. Muzyka to jest poligon życia, na którym pomylona nutka nikogo nie boli. Jeśli ktoś się nie myli, to znaczy, że nie nazbyt ciężko pracuje. Uczymy się na naszych błędach i codziennie idziemy dalej, stajemy się lepsi. To tłumaczymy naszym uczniom. Uczymy ich, że dążenie do celu wymaga ciężkiej pracy, bez której nie ma oczekiwanych efektów. Dotyczy to nie tylko muzyki, ale każdej dziedziny życia i każdego życiorysu. Muzyka daje też dzieciom poczucie własnej wartości. Ciepłe przyjęcie widowni, owacje, brawa nagradzają pracę z instrumentem i podnoszą samoocenę młodego muzyka. Lata spędzone w szkole muzycznej dają uczniom takie same punkty na studia jak zajęcia sportowe. Warto o tym wiedzieć.
Jakie plany stoją przed szkołą muzyczną i orkiestrą?
– Planujemy otworzenie nowej siedziby w Wheeling, aby sprostać oczekiwaniom rodziców mieszkających na przedmieściach. W ubiegłym roku świętowaliśmy 25-lecie jubileuszu szkoły. W przyszłym będziemy obchodzić 30-lecie orkiestry. 12 czerwca planujemy koncert na zakończenie roku szkolnego w Copernicus Center. Nawiążemy do 250. rocznicy powstania Ameryki poprzez włączenie do naszego polskiego programu również muzyki amerykańskiej. We wrześniu planujemy koncerty naszej orkiestry w Orchestra Hall w ramach oficjalnych obchodów narodzin Ameryki. W czerwcu dwunastu naszych pianistów pojedzie na festiwal do Bremen. Będą uczestniczyć w warsztatach, koncertach i wykładach. Bierzemy również udział w różnych wydarzeniach polonijnych prezentując muzykę polską, którą kochamy. Dlatego wciąż rozwijamy ten repertuar.
Dziękuję za rozmowę i życzę satysfakcji z osiągnięć młodych muzyków.
***
W sobotę, 28 marca o godz. 6 PM. odbędzie się dodatkowy koncert zorganizowany z powodu bardzo dużego zainteresowania publiczności.
Dochód z tego koncertu zasili fundusz stypendialny Akademii Muzyki PaSO.
Tekst i zdjęcia: Ewa Krasoń








