„To coś niesamowitego. Nie potrafię wyrazić, jak bardzo jestem tym wdzięczny” – powiedział o wymianie dachu na jego domu Frank Kaczmarek, były żołnierz U.S. Army. Jak podał „Daily Herald”, prace zostały wykonane nieodpłatnie przez firmę budowlaną D-Wing Construction z Aurory, we współpracy z Lake McHenry Habitat for Humanity, a materiały zapewniła firma Owens Corning. Wartość projektu szacuje się na około 12 000 dolarów.
Christian Perez, koordynator Habitat for Humanity ds. pilnych napraw domów, wyjaśnił, że Kaczmarek zgłosił się o pomoc w pracach remontowych. Podczas wstępnych prac zauważono, że rodzina potrzebuje nowego dachu – wtedy wkroczył Roof Deployment Project.
Patrząc na robotników pracujących na dachu, Jan Kaczmarek przy okazji wspominał swoje doświadczenia z Wietnamu, w tym pierwszy dzień w strefie działań wojennych. Opowiadał, że helikopter, którym przybył, krążył nad ziemią zamiast wylądować, a on wraz z członkami plutonu musieli skoczyć z wysokości niemal równej jego domowi aż po dach. Pamięta odgłosy walk w oddali oraz krzyki rannych żołnierzy.
Po powrocie do USA zmagał się z depresją, zespołem stresu pourazowego związanym z doświadczeniami wojennymi. Nowy dach daje mu jednak nową perspektywę na żcie i ludzi. „Czuję, że to, co zrobiłem było wartościowe (…). Pokazuje, że ludzie się troszczą. To naprawdę miłe” – powiedział Kaczmarek.
Od 2016 roku w ramach Roof Deployment Project zapewniono nowe dachy ponad 775 weteranom w całych Stanach Zjednoczonych.
(tos)








