Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market
Koszykówka

NBA - Bull przegrali ze Spurs, wyczyn Wembanyamy

Chicago Bulls przegrali w poniedziałek na wyjeździe z San Antonio Spurs 114:129. W drużynie z Teksasu kolejnym wyczynem do kronik zapisał się Victor Wembanyama.
NBA - Bull przegrali ze Spurs, wyczyn Wembanyamy

Autor: Chicago Bulls/Facebook

Wembanyama w meczu z Chicago Bulls, wygranym u siebie 129:114 (dziewiąte zwycięstwo z rzędu zespołu z Teksasu, najdłuższa obecnie seria w lidze), zaliczył rekordowe w sezonie 41 punktów i 16 zbiórek, a przy tym odnotował trzecie najszybsze tzw. double-double w lidze od sezonu 1997/98.

Francuz zdobył 10 punktów i zaliczył 10 zbiórek w ciągu pierwszych 8.31 przebywania na boisku, notując swoją 10. zbiórkę niespełna dwie minuty po rozpoczęciu drugiej kwarty. Wcześniej od niego uczynili to także środkowi z Europy - Serb Boban Marjanović (8.13) w 2017 roku i Litwin Jonas Valanciunasa (8.08) w 2025.

Wembanyama trafił 17 z 27 rzutów z gry, w tym trzy z sześciu za trzy punkty, oraz wszystkie cztery wolne, zdobywając co najmniej 30 punktów po raz 14. w tym sezonie.

27 oddanych rzutów również było rekordem sezonu. Zawodnik przyznał, że to było celowe.

- Po prostu staram się coś poukładać. Czułem, że potrzebuję, aby moja ofensywa wróciła na pewien poziom, ale nie powinno to też odbywać się kosztem defensywy - zaznaczył.

Broniący tytułu i mający najlepszy bilans w lidze koszykarze Oklahoma City Thunder w meczu na szczycie pokonali na własnym parkiecie najlepszych w Konferencji Wschodniej Detroit Pistons 114:110 po dogrywce.

Thunder zostali w poniedziałek pierwszą drużyną w lidze, która wygrała 60 meczów w tym sezonie. Po raz pierwszy dokonali tego w dwóch kolejnych latach. Mają bilans 60-16, a 15. zwycięstwo w 16 ostatnich występach pozwoliło im utrzymać przewagę nad San Antonio Spurs (57-17) na szczycie tabeli Zachodu.

Ekipa z Detroit (54-21) prowadzi na Wschodzie, przed Boston Celtics (50-25) i New York Knicks (48-27) Jeremy’ego Sochana. Wszystkie te drużyny, podobnie jak Thunder i Spurs z Zachodu, zapewniły już sobie udział w play off. (tos/PAP)

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama