Poparcie netto dla działalności Trumpa wynosi -20 i jest o osiem punktów procentowych niższe w porównaniu z tym samym okresem podczas jego pierwszej kadencji prezydenckiej. Jest też najniższe od początku drugiej kadencji.
Za spadek poparcia odpowiada zapewne wojna z Iranem, którą popiera jedynie 28 proc. Amerykanów - zauważył tygodnik. 59 proc. badanych nie popiera rozpoczętej 28 lutego wojny, która doprowadził do wzrostu cen ropy, co wpłynie na wyższe koszty produkcji i transportu, co przełoży się na ceny towarów.
Zwolennicy Trumpa wciąż w większości popierają jego działania jako prezydenta. Przychylni wobec niego są biali mężczyźni, a najbardziej niezadowoleni są młodzi wyborcy i przedstawiciele mniejszości etnicznych. Trump nie cieszy się poparciem wśród osób najlepiej wykształconych. „Letni” stosunek do prezydenta mają też wyborcy w wieku emerytalnym, którzy zazwyczaj są silnymi zwolennikami Republikanów.
Niezadowolenie z Trumpa jest rozpowszechnione nawet w stanach, które głosowały za nim w wyborach w 2024 r. Tygodnik zaznaczył, że może to niepokoić Republikanów przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi do Kongresu.
Według badania AP-NORC sześciu na 10 Amerykanów uważa, że operacja wojskowa USA przeciwko Iranowi „poszła zbyt daleko”. Mniej więcej połowa Republikanów odpowiedziała, że operacja jest „w sam raz”, 20 proc. oceniło, że wojna nie posunęła się wystarczająco daleko, a ok. 25 proc. jest przeciwnego zdania.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)








