Zgodnie z podpisanym 31 marca rozporządzeniem, Departament Bezpieczeństwa Krajowego we współpracy z Social Security Administration ma przygotować listy uprawnionych wyborców w każdym stanie. Jednocześnie poczta (United States Postal Service, USPS) nie mogłaby dostarczać kart do głosowania osobom spoza tych list.
Rozporządzenie przewiduje również wprowadzenie specjalnych kopert z unikalnymi kodami kreskowymi do śledzenia głosów oddawanych korespondencyjnie. Sekretarz handlu Howard Lutnick podkreśla, że rozwiązanie ma zapewnić, iż głosy oddają wyłącznie uprawnieni obywatele amerykańscy. Administracja nie wyklucza także wstrzymania funduszy federalnych dla stanów, które nie zastosują się do nowych zasad.
Trump przekonuje, że celem jest wzmocnienie integralności wyborów i zapobieżenie oszustwom, o których mówi od dawna. „To, co się dzieje, jest straszne. Myślę, że to bardzo pomoże wyborom” – powiedział we wtorek. Dodał także: „Chcemy uczciwych wyborów w naszym kraju, bo bez uczciwych wyborów trudno mówić o państwie”.
Warto zauważyć, że sam prezydent Trump niedawno oddał głos korespondencyjnie w wyborach na Florydzie.
Eksperci prawa wyborczego oceniają, że rozporządzenie prezydenta może naruszać konstytucję, podkreślając, że organizacja wyborów należy do kompetencji stanów.
Konstytucja USA powierza organizację wyborów stanom, choć Kongres może uchwalać przepisy dotyczące wyborów. Władza wykonawcza nie ma formalnej roli w zmianie prawa wyborczego ani w przeprowadzaniu wyborów – tłumaczą.
Sądy wielokrotnie wskazywały, że prezydent nie ma uprawnień do ingerowania w sposób ich przeprowadzania.
Sekretarz stanu Arizona Adrian Fontes powiedział agencji AP wprost: „To wygląda tak, jakby prezydent próbował wybierać swoich własnych wyborców. To bardzo niepokojące”. Dodał, że w jego stanie ponad 80 procent głosów oddawanych jest drogą korespondencyjną.
Rozporządzenie pojawia się po miesiącach nacisków na Kongres, by przyjął ustawę SAVE America Act, która wymagałaby od wyborców okazania dokumentu tożsamości ze zdjęciem oraz dowodu obywatelstwa. Izba Reprezentantów przyjęła projekt w lutym, a Senat debatował nad nim w marcu, nie przeprowadzając jednak głosowania.
Prezydent Trump ostrzegał Republikanów, że mogą przegrać listopadowe wybory uzupełniające, jeśli nie zaostrzą przepisów dotyczących głosowania korespondencyjnego.
Joanna Trzos
[email protected]








