- Nigdy nie była to opcja, na którą się decydowaliśmy, uważamy ją za nierealistyczną - powiedział francuski prezydent w Korei Południowej, gdzie składa wizytę.
Ponadto Macron odniósł się do wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa ze środy, który w wywiadzie oświadczył, że poważnie rozważa wycofanie kraju z NATO, a Sojusz nazwał „papierowym tygrysem”. Zapytany o ponowne przystąpienie USA do Sojuszu w razie wyjścia z tej organizacji, odparł, że byłoby „to już poza możliwością ponownego rozważenia”.
- Jeśli codziennie podajemy w wątpliwość swoje zaangażowanie, pozbawiamy je treści - powiedział Macron. Podkreślił, że administracja Trumpa bierze na siebie odpowiedzialność, „każdego ranka mówiąc »zrobimy to, nie zrobimy tego czy tamtego«”.
- Za dużo jest gadania, z którego nic nie wynika. Wszyscy potrzebujemy stabilności, spokoju i powrotu do pokoju, to nie jest przedstawienie - zaznaczył.
Mówiąc o wojnie Izraela i USA przeciwko Iranowi i komunikacji prezydenta USA, francuski prezydent powiedział, że „trzeba być poważnym i jeśli chcemy tacy być, to nie możemy każdego dnia mówić coś innego niż dzień wcześniej”.
USA chcą, aby kraje europejskie pomogły w odblokowaniu cieśniny Ormuz, zamkniętej dla żeglugi przez Iran z powodu amerykańsko-izraelskich ataków na ten kraj. Cieśnina ma kolosalne znaczenie dla transportu ropy i gazu z krajów Zatoki Perskiej.(PAP)








