Williams odrzuciła w ten sposób wniesiony przez Trumpa pozew przeciwko IRS za ujawnienie przez pracownika fiskusa jego danych podatkowych w 2019 r. Pozew stanowił podstawę do ogłoszenia ugody między Trumpem a jego własną administracją, której owocem było stworzenie niemal 1,8 mld dol. funduszu na rzecz ofiar rzekomo poszkodowanych przez politycznie motywowane działania prokuratury. W ramach ugody Trump i jego firma uzyskali też immunitet od audytów podatkowych.
W swoim orzeczeniu sędzia orzekła, że prezydent Trump działał w złej wierze, wnosząc pozew i domagając się 10 mld dol. odszkodowania. Zwróciła uwagę, że w istocie Trump kontrolował obie strony pozwu i próbował w ten sposób osiągnąć dla siebie korzyści.
„To była próba manipulacji procesem sądowym w celu uzyskania korzyści niemożliwych do uzyskania w postępowaniu sądowym, ponieważ strony nie były sobie przeciwne” - napisała. Skierowała przy tym prawników reprezentujących Trumpa do lokalnych rad adwokackich z sugestią wszczęcia przeciwko nim postępowań dyscyplinarnych.
Sędzia nie orzekła jednak o legalności zawartej ugody między Trumpem a jego administracją, bo została ona zawarta poza procesem. Po kontrowersjach i oskarżeniach o korupcję, jakie wzbudziło ogłoszenie wartego 1,776 mld dol. funduszu dla ofiar, p.o. prokuratora generalnego Todd Blanche oznajmił, że nie zamierza realizować tych postanowień. Nie jest dotąd jasny status prawny zwolnienia z kontroli podatkowych Trumpa.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

