Śledczy od dawna podejrzewali, że za zbrodnię odpowiadał Bundy — miał przyznać się do tego ustnie przed egzekucją - jednak nie można było zamknąć sprawy zabójstwa z braku jednoznacznych dowodów.
Na rozwiązaniu sprawy zaważył przypadek i rozwój technologii. W 2011 w magazynach policyjnych na Florydzie znaleziono fiolkę krwi Bundy'ego – pobranej w 1978 roku, kiedy Bundy został aresztowany za zabójstwo 12-letniej dziewczynki. Pełny profil DNA został wprowadzony do krajowej bazy danych FBI, dając śledczym szansę na rozwiązanie spraw powiązanych z Bundym.
W 2023 roku stanowe laboratorium kryminalistyczne w Utah zyskało nową technologię, która pozwala na ekstrakcję DNA z próbek, nawet jeśli są one małe, zdegradowane przez wiek lub zawierają DNA wielu osób – powiedział cytowany przez CNN Beau Mason, komisarz Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego stanu Utah. Śledczy mogli użyć precyzyjniejszych metod do przenalizowania śladów znalezionych przy zwłokach Aime.
Ted Bundy był jednym z najgłośniejszych seryjnych morderców w historii USA. Odpowiadał za zabójstwa co najmniej 30 kobiet i dziewczynek w latach 70. XX wieku. Morderstwa, których dopuszczał się w akademikach, parkach i innych miejscach, wywołały powszechny lęk.
Bundy budził zaufanie ofiar, był przystojny, a wielu uważało go za czarującego. Jego proces w 1979 r. stał się sensacją - był pierwszym procesem transmitowanym w telewizji ogólnokrajowej. przypomniała NBC.
W ciągu dziesięcioleci, jakie upłynęły od czasu egzekucji, Bundy stał się główną postacią niezliczonych filmów, seriali, dokumentów, książek i biografii. (PAP)








