Ceferin ich stan określił jako „jeden z najgorszych w Europie”. - Euro 2032 jest zaplanowane i się odbędzie, to pewne. Mam nadzieję, że włoska infrastruktura będzie na czas gotowa. W przeciwnym razie turniej nie odbędzie się we Włoszech – powiedział Ceferin.
Podobnie jak w maju ubiegłego roku, szef europejskiej piłki nożnej ubolewał nad stanem włoskich stadionów, kilkakrotnie podkreślał, że na razie gospodarze nic nie robią, aby sytuacja uległa poprawie.
- Włoscy politycy powinni może zadać sobie pytanie, dlaczego ich infrastruktura piłkarska należy do najgorszych w Europie – dodał.
Ceferin przyznał, że obecnie „najpoważniejszym problemem włoskiej piłki nożnej jest relacja między polityką piłkarską a normalną polityką”.
Po uzyskaniu nominacji Włochy miały wyznaczyć pięć stadionów, na których odbędą się mecze Euro 2032. Oferty złożyło 11 miast/stadionów: Rzym, Florencja, Bolonia, Werona, Mediolan, Genua, Bari, Neapol, Turyn (siedziba Juventusu), Cagliari i Palermo.
Jednak - jak zauważył szef UEFA - dwie z tych ofert dotyczą stadionów, które jeszcze nie powstały. W Mediolanie Inter i AC Milan rozpoczęły projekt budowy nowego San Siro. Rada miejska Rzymu dała w zeszłym miesiącu zielone światło klubowi AS Roma na rozpoczęcie w 2027 roku budowy nowego stadionu w dzielnicy Pietralata, na północnym wschodzie stolicy Włoch.
Istnieją jednak obawy, co wyjaśnił Ceferin, że projekty te mogą jednak zostać opóźnione z powodu długotrwałego procesu administracyjnego, który jest krytykowany przez kluby Serie A. Te ciągnące się latami procedury są postrzeganego jako bardzo utrudniające modernizację infrastruktury stadionowej Italii. (PAP)








