Papież powierzył przygotowanie tekstu rozważań Drogi Krzyżowej włoskiemu franciszkaninowi Francesco Pattonowi, byłemu kustoszowi Ziemi Świętej.
We wprowadzeniu autor napisał: „Podobnie jak w czasach Jezusa, poruszamy się w otoczeniu chaotycznym, niespokojnym i hałaśliwym, pośród osób, które podzielają wiarę w niego, ale także wśród takich, którzy szydzą i znieważają go”, a „człowiek wierzący jest nieustannie wystawiany na próby”.
Ojciec Patton dodał, że Jezus zdemaskował pychę płynącą z władzy, a „również dzisiaj są tacy, którzy uważają, że otrzymali nieograniczoną władzę i sądzą, że mogą jej używać i nadużywać według własnego uznania”.
„Każda władza będzie musiała zdać przed Bogiem sprawę ze sposobu, w jaki sprawowała otrzymane rządy: władzę sądzenia, ale także władzę rozpętania wojny lub jej zakończenia, władzę wychowywania do przemocy lub do pokoju, władzę podsycania pragnienia zemsty lub pojednania, władzę wykorzystywania ekonomii do uciskania narodów lub wyzwalania ich z nędzy, władzę deptania ludzkiej godności lub jej strzeżenia, władzę promowania i obrony życia lub jego odrzucania i niszczenia”- stwierdził.
Przypomniano o losie matek dzieci, które są aresztowane, torturowane, skazywane, zabijane, umierają w cierpieniu.
Jest modlitwa do Matki Bożej o pocieszenie dla sierot, migrantów, wysiedlonych i uchodźców i o tych, którzy znoszą tortury i niesprawiedliwą karę.
Zawarto apel o empatię i współczucie nie tylko w słowach, ale i w czynach, o troskę wobec ubogich, cierpiących i odrzuconych, samotnych, pozbawionych opieki i godności, o uwagę wobec każdej osoby potępionej przez uprzedzenia. Jest też modlitwa za ofiary handlu i dzieci, „którym skradziono dzieciństwo i zniszczono przyszłość”.
W modlitwie wspomniano o osobach, które popadły w depresję i zmagają się z nałogiem.
Zaznaczono, że kobiety były przy Jezusie i stały pod krzyżem, a od wieków „płaczą nad sobą i swoimi dziećmi: zabranymi i uwięzionymi podczas demonstracji, deportowanymi przez pozbawioną współczucia politykę, rozbitkami desperackich podróży nadziei, wymordowanymi w strefach wojny, unicestwianymi w obozach zagłady”.
„Daj nam, Panie, również łzy, aby nasze sumienie nie rozpłynęło się we mgle obojętności i abyśmy pozostali ludzcy” - to słowa modlitwy przy ósmej stacji, przy której mowa jest również o potrzebie łez, by opłakiwać ofiary wojen, masakr i ludobójstwa, „cynizmu tyranów”.
Przy stacji dziesiątej „Jezus z szat obnażony” autor rozważań napisał: „To próba, która powtarza się nieustannie, również w naszych czasach. Praktykują ją reżimy autorytarne, gdy zmuszają więźniów, by przebywali półnadzy w pustych celach lub na dziedzińcach. Stosują ją oprawcy, którzy nie poprzestają na zdzieraniu szat, ale zdzierają również skórę i ciało. Stosują ją ci, którzy dopuszczają i używają różnych form przeszukiwania i kontroli, nie respektując godności osoby. Stosują ją gwałciciele i dopuszczający się wykorzystania, którzy traktują ofiary jak przedmioty. Stosuje ją przemysł rozrywkowy, gdy eksponuje nagość, aby zdobyć kilku dodatkowych widzów. Stosuje ją świat informacji, gdy obnaża osoby przed opinią publiczną”.
Słowom tym towarzyszy ostrzeżenie: „Za każdym razem, gdy nie szanujemy godności innych, osłabia się nasza własna godność”.
Wyrażona została też solidarność z więźniami politycznymi.
Watykan zapowiedział, że Leon XIV będzie niósł krzyż przy wszystkich 14 stacjach Drogi Krzyżowej; jako pierwszy papież w historii.
Z Watykanu Sylwia Wysocka(PAP)








